Mocny restart - ratuje sytuację.

przyciąganie spraw materialnych, pracy, kreowanie obfitości

Mocny restart - ratuje sytuację.

Postprzez babamanna » 1 maja 2020, o 16:52

Tworzę ten wątek, gdyż szukam wyjścia z sytuacji.
Na wstępie przepraszam, za jakość pisania - niestety nie jestem dobrym humanistką.

Zacznę że jest sytuacja jaka jest, a jestem jedną z tych osób, które posiadają własną firmę.
Firmę wykreowałam sama, kształtowałam ją od początku, jaka ma być, jak ma wyglądać, jak będzie funkcjonować, jak będę się w niej czuała, jak będę w niej pracowała, jakie zyski będzie przynosiła.
Wszystko było tak jak miało być, w gorszych chwilach przy problemach z klientem - wystarczała hoooponka :)
Bez względu na wszystko, moja branża została przysypana ziemią tą sytuacją, a ja wiem że muszę ją podnieść.
Nie liczę na to co zewnątrz, bo wiem, że to czy ją podniosę czy nie i jak dalej będzie funkcjonowała - zależy ode mnie.

Utknęłam w punkcie zero a nawet poniżej.
Wewnątrz czuje bezsilność, upadłam, choć próbuje bronić się jak tylko mogę - wchodzi we mnie niepokój, złość, bezsilność.
Nie umiem wydostać się z matni, że będzie ciężko, że trzeba zamknąć, że to niewypali, że kryzys.
Mam bardzo chłonną podświadomość, z tego względu nie czytam wiadomości, nie oglądam dzienników, ale mimo że chcę uciec od informacji ze świata zewnętrznego - to i trak trafia do mojego wnętrza.
Te informacje wyłapują się same - stojąc nawet w kolejce w sklepie i nie skupiając się na czyiś rozmowach - odbieram to wszystko - jest źle i będzie źle.

Dawniej w takich kryzysach pomagały pytania kwantowe, pomagała hooponka, słuchawki na full i rozpływanie się w wizualizacji.
Nie umiem do tego wrócić w tej kwestii.

Mam świadomość tego, że wiem że jak się porządnie skupię, porządnie dopasuje mentalnie, wibracyjnie i poczuje to - odzyskam i swój spokój i to co uwielbiam robić ( moją firmę i pracę w niej).
Nie mam złości na klientów, bo wiem, że wystarczy impuls, a klienci sami trafią do mnie, znajdą w wyszukiwarce, usłyszą od znajomej brata. Zawsze to tak działało. Muszę dopasować siebie do osób które własnie teraz skorzystają z moich usług, być może własnie szukają mojej firmy.
Na pewno mam opór, gdzieś w głowie - że opłaty, że sprzedaż zerowa, zleceń tyle co kot na płakał.
Nie chce narzekać, chcę działać, biec dalej, ale coś mnie przywiązało jak do drzewa.

PP nie jest mi obce, wiem że mogę to stworzyć plan na nowo, wiem że mogą być nowe możliwości, ale czuje się zablokowana, do tego stopnia, że nawet gdy mam jakieś iskierki, pomysły, takie intuicyjne przeczucia - za chwilę czuję jakby ktoś mi wylał kubeł zimnej wody na głowe.
Chce iść do przodu, ale coś mnie ciągnie do tyłu, zgubiłam się, stanęła przede mną ściana z grubego mocnego betonu.
Wiem, że są tu osoby, które nie jedno przeszły, nie jednego się nauczyły.
Mam nadzieje że ktoś się znajdzie z pomysłem, dobrą radą gdzie skierować swoją uwagę, jak wystartować, odzyskać ten power.
przepraszam, proszę wybacz mi, kocham cię, dziękuję <3
babamanna
 
Posty: 10
Dołączył(a): 8 kwi 2020, o 09:19
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: Mocny restart - ratuje sytuację.

Postprzez Born1975 » 1 maja 2020, o 17:42

babamanna napisał(a):Firmę wykreowałam sama, kształtowałam ją od początku, jaka ma być, jak ma wyglądać, jak będzie funkcjonować, jak będę się w niej czuała, jak będę w niej pracowała, jakie zyski będzie przynosiła.


I to wciąż powinno stanowić zaczyn przy odbudowie. Coś się zmieniło na zewnątrz, bo coś się zmieniło wewnątrz. Mam na myśli podejście od strony PP.

babamanna napisał(a):Bez względu na wszystko, moja branża została przysypana ziemią tą sytuacją, a ja wiem że muszę ją podnieść.


Przekaz na poziomie świadomym jest ok, ale podświadomość często rozumie dosłownie. Przypatrz się temu, co napisałaś, z tego wynika, że chcesz podnieść branżę, a nie swoją firmę. Zmień przekaz na podniesienie własnej firmy.

babamanna napisał(a):Nie liczę na to co zewnątrz, bo wiem, że to czy ją podniosę czy nie i jak dalej będzie funkcjonowała - zależy ode mnie.


Prawda. Weź pod uwagę jednak to, że wszyscy klienci są "na zewnątrz". Więc trzeba ze swojego wnętrza oddziaływać na to, co jest na zewnątrz. To jest bardzo istotny czynnik zarówno od strony PP jak i od strony samego biznesu.

babamanna napisał(a):Utknęłam w punkcie zero a nawet poniżej.


Tu mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Jeśli kiedyś budowałaś firmę od jakiegoś poziomu, a teraz jesteś niżej niż wtedy, to trzeba sobie uświadomić, że zadanie będzie prostsze, bo poziom jest niższy. To jest kwestia przekonań, więc warto popracować z przekonaniami na ten temat. O przekonaniach na forum jest trochę materiału, więc użyj wyszukiwarki i poczytaj o tym.

babamanna napisał(a):Wewnątrz czuje bezsilność, upadłam, choć próbuje bronić się jak tylko mogę - wchodzi we mnie niepokój, złość, bezsilność.


To są tylko odczucia, a te możesz zmienić. Polecam metodę Sedony-jest opisana na forum.

babamanna napisał(a):Nie umiem wydostać się z matni, że będzie ciężko, że trzeba zamknąć, że to niewypali, że kryzys.


Kryzys zawsze daje szansę. Podczas kryzysu rodzą się nowe fortuny. Zacznij myśleć jaką szansę daje tobie.

babamanna napisał(a):Mam bardzo chłonną podświadomość, z tego względu nie czytam wiadomości, nie oglądam dzienników, ale mimo że chcę uciec od informacji ze świata zewnętrznego - to i trak trafia do mojego wnętrza.
Te informacje wyłapują się same - stojąc nawet w kolejce w sklepie i nie skupiając się na czyiś rozmowach - odbieram to wszystko - jest źle i będzie źle.


Zastosuj mentalną ochronę. Polecam robienie tzw. wieży światła. Możesz to robić, wprowadzając się w stan alfa albo po prostu tuż po obudzeniu i przed snem. Ale możesz to robić także w każdej chwili. Wyobraź sobie, że jesteś otoczona niebieskim kokonem, od którego odbijają się wszystkie negatywy.

babamanna napisał(a):Dawniej w takich kryzysach pomagały pytania kwantowe, pomagała hooponka, słuchawki na full i rozpływanie się w wizualizacji.
Nie umiem do tego wrócić w tej kwestii.


Jak coś przestało działać, to robienie tego na siłę nic nie da. Potrzeba innych narzędzi. O części z nich piszę w tym poście.

babamanna napisał(a):Mam świadomość tego, że wiem że jak się porządnie skupię, porządnie dopasuje mentalnie, wibracyjnie i poczuje to - odzyskam i swój spokój i to co uwielbiam robić ( moją firmę i pracę w niej).


Jeżeli masz tego świadomość, to zrób to. Możesz potrzebować innych narzędzi niż wcześniej. Najważniejsze w tym wszystkim jest uświadomienie sobie tego-na tym się skupiaj najbardziej.

babamanna napisał(a):Nie mam złości na klientów, bo wiem, że wystarczy impuls, a klienci sami trafią do mnie, znajdą w wyszukiwarce, usłyszą od znajomej brata. Zawsze to tak działało. Muszę dopasować siebie do osób które własnie teraz skorzystają z moich usług, być może własnie szukają mojej firmy.


Tu już korzystne będzie wyjście poza samo PP i stosowne działanie. Samo działanie możesz traktować jako część procesu PP.

babamanna napisał(a):Na pewno mam opór, gdzieś w głowie - że opłaty, że sprzedaż zerowa, zleceń tyle co kot na płakał.


Skup się na rozwiązaniach, a nie na oporze. Być może jakieś nietypowe rozwiązania będą pomocne. Pomyśl nad czymś nietypowym. Podam pewien przykład. Wiele solariów daje pieczątki. Jak uzbierasz dziesięć, to jedenasta wizyta jest za darmo. Ale ponieważ tak robi wiele tych solariów, to takie działanie jest już typowe. Ale są nieliczne solaria, w których trzeba zebrać 12 pieczątek. Tyle że po pierwszej wizycie na druczku nie ma jednej pieczątki a trzy. Teoretycznie nie ma różnicy, bo klient i tak musi zebrać 10 pieczątek, ale różnica jest w postrzeganiu. W pierwszym przypadku klient ma na druczku jedną pieczątkę, a w drugim ma już trzy, a to znaczy, że nie musi zebrać jeszcze jedenaście tylko dziewięć-to bardzo mocno działa na podświadomość klienta. Pomyśl, czy czegoś podobnego nie da się zrobić w twojej firmie. Bardzo dobrym pomysłem jest zbieranie maili od klientów i przypominanie się przez email co jakiś czas. Przypuszczam, że w twojej branży nikt tego nie robi. Oczywiście treść wysyłanych maili musi być odpowiednia, jak to zrobić jest sporo informacji w necie.

babamanna napisał(a):Nie chce narzekać, chcę działać, biec dalej, ale coś mnie przywiązało jak do drzewa.


Więc działaj, biegnij do przodu ile sił. To jest kwestia chęci samej w sobie. Do drzewa przywiązały cię tylko twoje myśli, a nad nimi zawsze masz kontrolę i możesz je zmienić.

To na razie tyle. Ale jak się rozmowa potoczy, to może jeszcze coś dopiszę.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
babamanna
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2311
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 871 razy
Otrzymał podziękowań: 638 razy

Re: Mocny restart - ratuje sytuację.

Postprzez Anka12 » 1 maja 2020, o 18:43

To co napiszę może nie być popularne, ale ja stosuję tę metodę czasem, żeby zlikwidować opór i dla mnie działa, wtedy wraca mi zaufanie i ta pewność, że wszystko będzie dobrze.
Właśnie w takich momentach zapętlenia w negatywnym myśleniu i niemożności wyrwania się z tego w inny sposób, stosuję taką terapię szokową: wyobrażam sobie co najgorszego może się stać w tej konkretnej problematycznej sytuacji, kiedy czegoś nie dostanę, coś się wydarzy, coś stracę itp. Najczęściej okazuje się, że nic strasznego (zagrażającego życiu/zdrowiu) mnie nie spotka, np. stracę firmę - to nie będzie koniec świata, nie jest mi to potrzebne, żeby przeżyć, bo poszukam czegoś innego, pójdę na etat, znajdę inny sposób, bo opcji jest mnóstwo. Ja wiem jak to brzmi, ale jeśli uświadomimy sobie, że nawet tracąc coś na co pracowaliśmy, czemu poświęciliśmy czas i energię, jesteśmy w stanie żyć dalej, zobaczyć inne opcje i znaleźć inne powody do radości, to opór znika, już nas to tak nie przeraża i z tego poziomu powoli możemy kreować od nowa.

To polecam na sam początek pracy nad sprawą.
"W dzień i w nocy WSZYSTKO mi sprzyja!" :D

Za ten post autor Anka12 otrzymał podziękowania - 2
Born1975, Rosa
Avatar użytkownika
Anka12
 
Posty: 144
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 09:03
Podziękował : 509 razy
Otrzymał podziękowań: 40 razy

Re: Mocny restart - ratuje sytuację.

Postprzez Born1975 » 1 maja 2020, o 18:47

Anka12 to jest dobre podejście. Mnie się teraz jeszcze przypomniało, jak czytałem twój post, że w trudnej sytuacji można sobie zadać pytanie, jakie to będzie miało znaczenie za 80 lat.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
babamanna
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2311
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 871 razy
Otrzymał podziękowań: 638 razy

Re: Mocny restart - ratuje sytuację.

Postprzez Anka12 » 1 maja 2020, o 18:52

A jeszcze tu podkleję mój post opisujący co (mając swoją firmę, będąc w finansowym dole, przez duże D) robiliśmy, do jakich wskazówek się stosowaliśmy i jak wszystko zaczęło się naprawiać:

http://prawoprzyciagania.net/viewtopic.php?f=35&t=960
"W dzień i w nocy WSZYSTKO mi sprzyja!" :D
Avatar użytkownika
Anka12
 
Posty: 144
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 09:03
Podziękował : 509 razy
Otrzymał podziękowań: 40 razy

Re: Mocny restart - ratuje sytuację.

Postprzez babamanna » 1 maja 2020, o 19:24

Born1975, Anka12 dziękuję Wam za odpowiedzi w moim wątku.

Born1975 - masz rację, zwróciłeś mi uwagę na coś bardzo ważnego.
Mam przekonanie że moja branża została przysypana, zakaz zgromadzeń --> odwołane eventy ---> zero zleceń -->upadek, ale to nie znaczy, że moja firma została skazana na porażkę.
Jeżeli chodzi o metodę Sedony - ćwiczyłam ją jeszcze będąc dzieckiem, razem z psychologiem, całkowicie o niej zapomniałam, wtedy nie działała- bynajmniej tak ją pojmowałam jako młoda dziewczyna. Właśnie mi o tym przypomniałeś, być może teraz jestem bardziej świadoma siebie i moich myśli ? :)

Założyłam ten wątek, napisałam, odpisaliście mi - i wiecie co ? ulżyło mi trochę. :)
Ładuję telefon, słuchawki - i spróbuję dziś takiej porządnej odcinki :)

Anka12 - pozwolę sobie napisać na priv :)
przepraszam, proszę wybacz mi, kocham cię, dziękuję <3
babamanna
 
Posty: 10
Dołączył(a): 8 kwi 2020, o 09:19
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: Mocny restart - ratuje sytuację.

Postprzez Wenus21 » 8 maja 2020, o 20:53

Można wiedzieć trochę dokładniej w jakiej branży pracujesz czym się zajmujesz? Bo odpowiednie nastawienie itd jest ważne :)
ale nic tak nie działa jak działanie :D
Raczej potrzebujesz jakis praktycznych pomysł, które mogłabyś wydrążyć w swój biznes aby go podnieść w tym trudnym czasie :).
Napisz do mnie na PW, to polece Ci pewien kanał na yt, może znajdziesz tam jakieś rozwiazanie dla siebie :D
"Sekretem zmiany jest skupienie całej energii - nie do walki ze starym - a do budowania nowego."
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 149
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 12:24
Podziękował : 165 razy
Otrzymał podziękowań: 54 razy


Powrót do Praca, pieniądze i kreowanie obfitości

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości