Strona 2 z 3

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 25 cze 2014, o 14:01
przez Calcifer
Woda, którą serwują nam wielkie koncerny zawiera w dużych ilościach sole mineralne, które nie są rozpuszczalne w organiźmie. Można to wywnioskować chociażby po tym, kiedy gotujemy - na czajniku powstaje osad. Ponadto w zwykłej "kranówce" znajdują się domieszki pierwiastków promieniotwórczych. Niestety, owe domieszki nie są likwidowane podczas procesu gotowania. Gotując wodę niszczymy nie tylko drobnoustroje chorobotwórcze, ale niszczymy też aktywny tlen, którego nasz organizm potrzebuje. Podczas gotowania woda staje się "martwa", gdyż jej naturalna struktura się zmienia. Wobec tego picie przegotowanej wody nie jest w pełni bezpieczne dla organizmu.
Woda strukturowana
Naturalnie można ją spotkać w warzywach, owocach czy ich sokach, przecierach i w roztopionym lodzie. Jakuci, naród pochodzący z północnej Rosji dożywają średnio sto kilka lat. Jak się okazuje nie posiadają żadnych urozmaiceń w postaci wodociągów, elektryczności. Spożywają niewielką ilość warzyw i owoców, ich posiłki są skromne i praktycznie choroby ich nie tykają. Dlaczego? Oczywiście - zdrowe środowisko, naturalne posiłki, ale ponadto Jakuci korzystali z wody z roztopionego lodu. Cieli kawałki lodu na mniejsze części i je pozostawiali do roztopienia.

Jedną z przyczyn starzenia się jest utrata przez organizm zdolności do przyswajania i przetwarzania wody. Osoba dorosła u której proces rozrastania kości się zakończył - jej organizm odkłada zbędne ilości soli wapnia w naczyniach krwionośnych i stawach. Powoduje to zaburzenia układu krwionośnego i homeopatii. Aby wyeliminować szkodliwe czynniki wystarczy wlać wodę do garnuszka, przenieść do zamrażalnika na okres czasu około 3 godzin (bądź w zimie na balkonie/tarasie) po czym przebić powstały u góry lód a pozostałą wodę - używać.
Pod względem swojej struktury woda ta jest identyczna jak woda znajdująca się w komórkach naszego organizmu.


Z książki Michała Tombaka "Czy można żyć 150 lat?" :)

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 25 cze 2014, o 14:07
przez FractalWarrior
Happy napisał(a):A szczególnie polecam pić soki z wyciśniętych organicznych owoców i warzyw :)


Tak, to chyba najlepsze co można pić ;) Nie wiem czemu, ale soków piję najmniej jeśli chodzi o wszystkie napoje, ale na szczeście jem sporo owoców i warzyw, więc nie jest tak zle ze mną :P

Happy napisał(a):Co ciekawe, gdy rzucił Cole (jakkolwiek to śmiesznie brzmi) to pierwszego dnia miał kryzys ozdrowieńczy, skręcało mu kiszki, drżały mu dłonie, był bliski stanu depresyjnego :D

Do dziś pamiętam jak siedzę w nim samochodzie a on nagle uruchamia silnik i pędem jedzie do sklepu spożywczego, kupuje półtoralitrową Cole i przechyla całą na raz, pił to jak jakieś antidotum :D Więc z Colą to lepiej uważać :D


Przyznam że faktycznie smiesznie to wszystko zabrzmiało ( :D ), ale fakt faktem, cola to kofeina tak jak kawa, także wszelkie negatywne objawy po odstawieniu regularnego picia dużych ilości są jak najbardziej normalne ;) I wbrew pozorom mogą być bardzo nieprzyjemne

James dzięks za info i strone, myslałem że Yerba jest dużo droższa jeśli chodzi o stosunek cena/ilość a tu takie miłe zaskoczenie ;) Na ile Ci starczał kilogram tak mniej więcej ?

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 25 cze 2014, o 14:17
przez krzysztofx
Co do mate to najtańszą kupowałem na poyerbani, ceny są niekiedy znacznie niższe. Ale jak już o yerba macie mowa to co drugi dzień w kratkę z kakao pijam, raz yerba raz kakao a i przerwy robię, zwykle półtorej łyżki suszu i smakuje nawet nieźle.
Herbaty zwykłej raczej za często nie pijam, nze względu na fluor bowiem jest niezdrowy dla szyszynki, podobnie i z pasty z fluorem zrezygnowałem. ale jedną zieloną czy czarną sobie pijam co powiedzmy 2 dzień, ponadto melisa, mięta, owocowe do tego dochodzą aby nie wlewać ciągle jednej herbaty. Wodę zwykłą też pijam.

A co do zasuszenia organizmu to nie tylko ilość płynów jest istotna ale także ważne jest czy organizm nie jest zakwaszony, więc co jakiś czas sobie sodę piję aby organizm odkwasić. Zauważyłem różnicę po 10 dniach, skóra przestała być sucha a i uczucie pełności brzucha zniknęło, nie był on nadęty i obolały no i powera dostałem. :)

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 25 cze 2014, o 14:20
przez dariaanna
Pijesz sodę? :shock:

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 25 cze 2014, o 14:27
przez Alter_Ego
Ja też słyszałem o odkwaszaniu organizmu sodą.
Tutaj dla zainteresowanych: http://czarodziejska.wordpress.com/2013 ... nie-tylko/

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 25 cze 2014, o 15:01
przez James
FractalWarrior napisał(a):James dzięks za info i strone, myslałem że Yerba jest dużo droższa jeśli chodzi o stosunek cena/ilość a tu takie miłe zaskoczenie ;) Na ile Ci starczał kilogram tak mniej więcej ?


Jedna porcja starcza na około 7 razy. Nasypujesz pół szklanki, a potem zalewasz i dolewasz do tego po wypiciu 7 razy wodę i ciągle zmienia smak, ale nie jest w tym mniej intensywna. 1 KG starczył na jakieś kilka miesięcy, przynajmniej u mnie, a pić można bez ograniczeń.

Happy, wodę zamrażasz w zamrażalniku po przegotowaniu czy z kranu? I zamrażasz ja na lód w całości, czy tylko warstwę?

Co do sody - świetna! Piłem kiedyś właśnie na odkwaszenie kilka dni. Ma jeszcze OGROM świetnych innych zastosowań! Ale trzeba poczytać, by nie przesadzić z ilością. :)

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 28 cze 2014, o 09:56
przez Alter_Ego
No i bym zapomniał. Jedna z moich ukochanych i ulubionych mikstur to woda po ogórkach kiszonych, swoich oczywiście. Mmmmm ten smak ajjj... :D

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 28 cze 2014, o 10:05
przez Calcifer
James napisał(a):
Happy, wodę zamrażasz w zamrażalniku po przegotowaniu czy z kranu? I zamrażasz ja na lód w całości, czy tylko warstwę?



Najczęściej po przegotowaniu a w ogóle najczęściej to zamrażam wodę mineralną :) Najczęściej zamrażam tak jak pisze Tombak, że wypijam wodę z pod lodu ale czasem gdy zostawiam wodę na noc, to zmrozi się cała ale to nie jest wielki problem, tylko tyle że dłużej się rozmraża :)

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 17 lut 2015, o 19:04
przez dariaanna
Kupiłam sobie yerba mate na spróbowanie i muszę powiedzieć, że mi bardzo smakuje, choć smak ma specyficzny. Obudziłam się, spać mi się nie chce. Mam nadzieję, że to w końcu coś co będzie działało, bo kawa, cola czy energetyki w ogóle mnie nie pobudzają.

Re: Co pijecie?

PostNapisane: 18 lut 2015, o 15:17
przez Renata
Daria, a zaparzasz ją zwyczajnie jak zwykłą herbatę? Bo sposób parzenia yerba mate jest nieco inny.
Ja od prawie roku też piję yerbę, jakiś gatunek z Argentyny. Najbardziej wkurzają mnie kawałki patyków pływające w szklance i wciskające się do ust :D Ale bardzo mi smakuje i wyparła już inne herbaty z mego menu :)