Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

przyciąganie spraw materialnych, pracy, kreowanie obfitości

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez lipstick » 25 maja 2020, o 13:39

Słuchajcie, chciałam się tylko pochwalić. Jakiś czas temu zaczęłam opisywać w zeszycie, że oferty pracy same się znajdują, że są idealne pode mnie (bo miałam problem w tym, ze zawsze mi czegoś w wymaganiach jednego brakowało, albo praca była bardzo daleko). No i pojawiło się ogłoszenie naprawdę idealne pode mnie, akurat w branży, do której chcę się przekwalifikować (choć nie mam doświadczenia, tylko zrobiłam w niej certyfikat miesiąc temu). To ogłoszenie jakby zaczęło mnie prześladować, nawet na LinkedInie mnie "sparowało" z tą pracą. Nie byłam do końca przekonana, ale w nocy wysłałam CV i najdziwniejsze, że odpisali już po kilku godzinach z zaproszeniem na rozmowę. Mam kwotę, którą chcę zarabiać no i zobaczymy czy to jest ta wymarzona praca, czy finanse się zgadzają, bo o to ile chcę zarabiać zapytają na pewno.
Trzymajcie kciuki w czwartek na rozmowie :) Teraz staram się programować to jak rozmowa przejdzie.

Za ten post autor lipstick otrzymał podziękowania - 6
Anka12, AnnMargaret, Avelinea, Grace, Karoca, Mal
Avatar użytkownika
lipstick
 
Posty: 46
Dołączył(a): 17 kwi 2020, o 12:19
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 55 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez celestia » 25 maja 2020, o 14:23

Trzymam kciuki, pochwal się potem :)
Cały wszechświat mi sprzyja i się o mnie troszczy :sun

Za ten post autor celestia otrzymał podziękowanie od
lipstick
Avatar użytkownika
celestia
 
Posty: 68
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 21:24
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 135 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez lipstick » 25 maja 2020, o 15:34

Słuchajcie, weszłam na maila i kolejna odpowiedź! Nie wiem co to za dzień, ale to przecudowne. Cieszy mnie, że coś ruszyło.
Bardzo dużo czytałam ostatnio o dostosowaniu się wibracyjnym do wymarzonej pracy, wizualizacji i spokoju. W nocy obejrzałam natomiast polecany przez kilka osób na forum film "Heal" na Netflixie. Bardzo poprawił mi humor i poczułam ogromną wdzięczność za to kim jestem i co mam. Plus technika z zapisywaniem w zeszycie wymarzonej pracy. Ja już wierzę, że ją mam!
Życzę wszystkim powodzenia w szukaniu swojej wymarzonej pracy i dziękuję za wsparcie <3

Za ten post autor lipstick otrzymał podziękowania - 4
Blue Daisy, celestia, Karoca, niebieski
Avatar użytkownika
lipstick
 
Posty: 46
Dołączył(a): 17 kwi 2020, o 12:19
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 55 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez celestia » 25 maja 2020, o 19:11

Moja historia związana z przyciągnięciem nowej pracy jest bardzo podobna do tej, którą ktoś już tutaj na forum opisywał :)

Gdy poszukiwałam nowej roboty wpadły mi w oko dwie oferty. Jedna w wielkiej firmie z super socjalem dla pracownika, duże pieniądze, marka itp. Druga w korporacji, też światowo znana ze stanowiskiem, które mi odpowiadało. Co do tej pierwszej, to miałam na nią duże parcie. Żeby się tam dostać, trzeba było przejść przez 4 testy i dosyć trudną i nieprzyjemną rozmowę kwalifikacyjną. Liczyłam, że się do niej dostanę. Co do drugiej, to na tej zależało mi mniej, do przejścia były tylko 2 proste testy a sama rozmowa była mega na luzie, więcej było śmieszkowania niż przepytywania. Od razu zapałaliśmy to porozumienie. Jak zapewne możecie się domyślić, dostałam się do tej drugiej ;)

Podsumowując: im więcej parcia, ciśnienia, oczekiwania, przeszkód, tym gorzej – zatem do 1-szej się nie dostałam. Im więcej luzu, lekkiego podejścia, łatwej ścieżki do przejścia, tym lepiej – dostałam się do drugiej (generalnie to zapomniałam o niej i kiedy dostałam telefon, że jestem przyjęta, to siedziałam sobie na plaży). I myślę, że moja podświadomość doskonale wiedziała czego mi potrzeba i poprowadziła mnie najprostszą drogą tak abym była w tej, w której będę się dobrze czuła i która jest ze mną kompatybilna :hopsa

I teraz co robiłam aby dostać nową pracę? 4 lata temu kompletnie nie siedziałam w PP, nie znałam żadnych technik, listów do Wszechświata itp.
Po pierwsze odpaliłam Worda i wypisałam sobie wszystkie punkty, jakie chciałam, żeby spełniała moja wymarzona praca. To był dla mnie fun. Spełniła wszystkie, a nawet dostałam fajne bonusy w postaci zawartych tam przyjaźni :sun
Po drugie, użyłam wyobraźni, aby wyobrazić sobie, że pragnienie jest spełnione. Wizja była taka, że dzwonię do niej przyjaciółki, opowiadam, że znalazłam nową pracę i ona mi serdecznie gratuluje. Oczywiście wszystko z emocjami, wiadomo. Z tą wizją zasypiałam. Potem faktycznie do niej zadzwoniłam i opowiedziałam co się stało.
Po trzecie założyłam, że pracę znajdę do jakiejś tam daty i faktycznie się w niej zmieściłam (2 dni przed końcem). Założyłam, że praca w którymś momencie się znajdzie i się znalazła. Nie szamotałam się z tym, po prostu wierzyłam, że to jest jak najbardziej do zrobienia, bo dlaczego nie? ;) czyli to co w sumie tutaj wszyscy znamy.

(*co ciekawe, o ile z przyciągnięciem nowej pracy nie miałam większego problemu, to zgrzytały moje przekonania odnośnie samych pieniędzy - nad tymi cały czas pracuję).

Nie pamiętam ile zajęło mi to czasu. W obecnej pracy jest mi tak dobrze, że siedzę w niej od 4 lat :bigsmile choć od pewnego czasu czuję, że może czas na zmianę środowiska i nie wiem czy nie zacznę się rozglądać za czymś nowym :monkey

Każdemu kto szuka obecnie nowej pracy życzę uczucia wdzięczności za swoją obecną oraz za nową jeszcze lepszą <3
Cały wszechświat mi sprzyja i się o mnie troszczy :sun

Za ten post autor celestia otrzymał podziękowania - 13
Anka12, Avelinea, Blue Daisy, Dream Walker, Grace, Karoca, nina19888, Revine, Slonce, trex, violet_vill, Wenus21, Świetlista
Avatar użytkownika
celestia
 
Posty: 68
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 21:24
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 135 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Grace » 26 maja 2020, o 17:10

ojej jaka super historia !! :sun
"Spakowałam manatki, ruszyłam po własny sen. I gdzieś czeka ten szczyt, czymkolwiek on jest. Masz gwarancję, że tam kiedyś spotkamy się. Wokół mnie tylu ludzi, chcę widzieć lepszy świat, mieć więcej zysków niż strat."
Avatar użytkownika
Grace
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 mar 2020, o 17:41
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez lipstick » 28 maja 2020, o 17:06

Tak jak pisałam, miałam dziś rozmowę. Chciałam się z Wami podzielić:
Dodam, że wysłałam może z 4 CV do tej pory.

Rano dostałam telefon z innej firmy, kompletnie się nie spodziewałam i baaardzo ucieszyłam, bo to taka wymarzona firma. Miałam im na maila wysłać moje projekty po telefonie, wysłałam, ale nie dostałam odpowiedzi.

Trochę mnie zdekoncentrował telefon od tej firmy, bo doszło do mnie, ze wolałabym pracować tam i może jest chociaż cień szansy. Dlatego im bardziej zbliżała się rozmowa zaplanowana na dziś w tej pierwszej firmie, tym mniej chciałam, żeby mnie przyjęli. Miałam myśli, że "a co jak mnie przyjmą a później a druga, ta lepsza firma też mi da szansę". Przyszedł czas rozmowy. Podczas rozmowy to już wiadomo, pokazywałam, że chcę, ze mi zależy i...
mają już kogoś, ale moje doświadczenie w innej działce (grafika) trochę sprawiło, że ta szefowa chce, abym wykonała jedno zadanie i rozważa, że mogłybyśmy prowadzić współpracę i robić kilka grafik, w formie freelancingu.

Teraz po rozmowie nie wiem dlaczego, ale dostałam przypływ jakiegoś smutku. Nie wiem o co chodzi, ale jestem przerażona i zaraz spróbuję się zmotywować i poprawić sobie humor. A sama tego chciałam. chciałam jednocześnie z nimi współpracować, bo firma ma potencjał a jednocześnie ten telefon od wymarzonej pracy sprawił, że... nie chciałam już być przyjęta.

Ok, teraz o pisząc, humor mi się poprawia. Całą moją energię zrzucę teraz na przyciągnięcie pracy w TEJ wymarzonej firmie! Przecież to możliwe! A z tą drugą mogłabym współpracować i mieć dodatkowy zarobek.
Ja to przyciągnęłam przecież! Nie dostałam tej pracy całkowicie, bo nie umiałam się zdecydować gdzie się pracować do końca! Od kilku dni w zeszycie pisałam "Firma X zaprasza mnie na spotkanie, dostałam pracę w firmie X." Na drugi dzień "Firma Y chce mnie w zespole!"
Dużo jeszcze we mnie emocji. Widzę, że popełniłam "błąd", który właściwie... może być moją korzyścią! Nie umiałam się tak zdecydować gdzie chcę pracować, że zrobiłam 2 screeny! Mianowicie: zrobiłam screen do mojego konta LinkedIn i wpisałam wymarzone stanowisko w paincie i zostawiłam na pulpicie. A rano, gdy ta druga ta super firma zadzwoniła to zrobiłam to samo z tą firmą. Najlepsze, że szefowa przyznała, że DZIŚ chwilę przed rozmową ze mną ta osobę zatrudniła. Przyciągnęlam komuś pracę na pełen etat w tej firmie bo sama z niej tym "niezdecydowaniem" odrzuciłam XD
Avatar użytkownika
lipstick
 
Posty: 46
Dołączył(a): 17 kwi 2020, o 12:19
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 55 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Dream Walker » 28 maja 2020, o 17:26

Tak nawiasem mowiac, Lipstick, przyjecie nowej osoby do pracy tez niczego nie przesadza, bo duza czesc osob i firm i decyduje sie wtedy rozwiazac wspolprace po okresie probnym. Masz tez 100% racji, ze takie niezdecydowanie powoduje, iz cos zaczyna sie psuc, choc wczesniej ukladalo sie po naszej mysli (tzn. mam podobne doswiadczenia). :kwiatek
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 206
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 22:54
Podziękował : 183 razy
Otrzymał podziękowań: 52 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez lipstick » 28 maja 2020, o 17:30

Ja w kwestii pracy bardzo niezdecydowana byłam. Najlepsze jest to, że zadzwoniły dokładnie te 2 firmy, które wpisywałam w zeszycie i na screenie.
W ogóle po tej rozmowie jestem jakaś nieswoja. Nie mogę się od 2h otrząsnąć, naprawdę. Taki niesamowity spadek nastroju, trzepię się z nerwów. Co mi jest. Nie chcę robić off topu, ale jak ktoś ma metodę na szybką poprawę humoru i spokoju ducha, to chętnie przyjmę :O. Tak to już dawno nie miałam.
Avatar użytkownika
lipstick
 
Posty: 46
Dołączył(a): 17 kwi 2020, o 12:19
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 55 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Blue Daisy » 28 maja 2020, o 22:53

Lipstick, jeśli chodzi o bardzo doraźne działanie, żeby odczuć ulgę i spokój, mam nadzieję, że już lepiej się czujesz i nie będziesz potrzebowała korzystać z mojej sugestii, ale napiszę co u mnie się sprawdza. Kiedyś miałam tak w sytuacjach i emocjach podobnych do tych, które opisujesz, że musiałam się porządnie wyryczeć, ale tak naprawdę bez taryfy ulgowej, z głębi trzewi i prawie do spazmów, tupaniem nogami też nie gardziłam. Teraz robię coś mniej spektakularnego, ale jak najbardziej skutecznego tzn. taką bardzo uproszczoną na własne potrzeby wersję krótkiej sesji TRE (Tension and Trauma Releasing Excercises) czyli staję i trzęsę sobie swobodnie całym ciałem, wprawiam w drżenie kończyny i korpus (jedynie z głowa obchodzę się nieco delikatniej ;) ) Na mnie fajnie działa i to nie tylko na poziomie ciała (teraz tak myślę, że w sumie podobny efekt ma Zumba, choć wtedy proces trwa dłużej :) ). A druga rzecz to jest świadome oddychanie. W ogóle, kiedy zdałam sobie sprawę, że oddycham bardzo płytko i często wręcz wstrzymuję oddech, zostałam zagorzałą fanką oddychania :bigsmile Kiedy oddycham świadomie, głęboko (niezbyt przesadnie, żeby się nie hiperwentylować, ale trochę się tak jakby zaciągam) i do siebie, tzn. kieruję uwagę do wnętrza, spływa na mnie spokój, myśli się klarują i umysł jest jaśniejszy. Próbowałam różnych technik oddechowych i wyszło na to, że ten najprostszy i najbardziej naturalny sposób u mnie działa najlepiej, ale wiadomo, że dla każdego co innego będzie dobre. Ważne, że tak czy inaczej można sobie pomóc :sun

Za ten post autor Blue Daisy otrzymał podziękowanie od
lipstick
Avatar użytkownika
Blue Daisy
 
Posty: 25
Dołączył(a): 5 maja 2020, o 21:43
Podziękował : 25 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez madziowaa » 14 paź 2020, o 20:36

Witam wszystkich bardzo serdecznie,

To mój pierwszy post na tym forum, jestem trochę w kropce a tematyka dotyczy pracy. Mam nadzieję, że to odpowiednie miejsce na tego typu pytania. Mam świetną pracę bardzo ją lubię, dużo już w niej osiągnęłam jednak na mojej drodze pojawił się nowy kierownik, było między nami kilka spięć. Mój przełożony stwierdził, że się nie dogadam z nowym kierownikiem w związku z tym proponuje mi rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z odpowiednią gratyfikacją, mam na znalezienie nowej pracy 9 miesięcy ( daje mi czas na skończenie pierwszego roku nowych studiów, podobno to z sympatii do mnie i z zadowolenia z mojej pracy). Przyznam, że jestem zdezorientowana całą sytuacją, jak myślicie czy mogę jakoś wpłynąć rozwój zdarzeń bardzo bym chciała zostać tu gdzie jestem, włożyłam w to dużo serca?
madziowaa
 
Posty: 4
Dołączył(a): 24 mar 2020, o 22:56
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Praca, pieniądze i kreowanie obfitości

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości