Barsy

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 11 lip 2016, o 09:38

katuni napisał(a):A ja bym chciala zeby ktos mi zrobil barsy. Brzmi fantastycznie :D macie jakies godne polecenia osoby? W necie nic nie moge znalezc...


No własnie, mało kto robi... :roll:

Ja jestem z Katowic, na Śląsku to jest wręcz ewenement, myślę, że w innych częsciach Polski jest jednak lepiej. Mi zajeło ok 10 miesięcy, by znaleźć logoś na wymianę, do tej pory tylko ja robiłam ludziom, mnie nikt :lol:
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 515
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 23:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 370 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Nicky » 11 lip 2016, o 12:08

Lwiczka napisał(a):A więc teraz moja garść doświadczeń związanych z Access Consciusness :mrgreen:

Pisałam w wątku powitalnym, ale pewnie nie każdy tam włazi: ostatnie 3 lata baaardzo intensywnie śledziłam forum AB, czytałam każdy wątek , każdy wpis i z wielka werwą stosowałam wszelakie techniki :lol: Za co jestem przeogromnie wdzięczna, dużo pozmieniałam we własnym życiu, mnóstwo miałam/mam przyciągnięć "spektakularnych", nawet niejednokrotnie chciałam opisać moje doświadczenia, ale jakoś lepiej mi się po prostu tylko czytało. Btw była tam kiedyś dyskusja, czy osoby, które anonimowo wchodzą na forum (nie udzielając się) coś z niego są w stanie czerpać....Otóż wierzcie mi, że jak najbardziej TAK! :mrgreen: Jestem żywym przykładem!

W zeszłym roku Aliss wrzuciła wątek pytań kwantowych, przy okazji linkując wykłady Elizy Sarny. Od razu zgłębiłam się w temat, zresztą uwielbiam energię Elizy :mrgreen: Stosowałam pytania regularnie, zgadzam sie tutaj z Nicky: pytania sa po to, by poruszyć ciężką, nieruchawą energię. Tam gdzie mamy nadmierny potencjał, własne blokady, wystarczy pomaglować się pytaniami i efekt nas zaskakuje! Moje ulubione pytania: "Jak może być jeszcze lepiej?" "Jaką energią, świadomością i przestrzenią ja i moje ciało możemy się stać, by....?", "Do kogo to należy?" klasyka zawsze skuteczna. A na tym etapie sama sobie wymyślam różne pytania i one też działają. A zresztą....wiecie jak jest, tak naprawdę wszystko działa, nawet przeskakiwanie płytek chodnika! :lol:

Ad rem: w jednym z wykładów Eliza bardzo mocno zachwalała Barsy, jako świetną metodę, by gruntownie dokonać zmiany we własnym życiu. Pierwszy raz w życiu wtedy poczułam, że chcę się temu poddać :-) Do tej pory wszystkie techniki rozsupływałam samodzielnie (tzn z dyskretną pomoca forumowiczów <3 ), a tu naprawdę zawładnęła mną chęć, by zetknąć się z Barsami namacalnie. Od razu więc pojechałam na sesyjke Bars, chociaż za Chiny nie wiedziałam, jak to wygląda. Że niby leżysz, a ktoś Ci dotyka punktów na głowie? :D Po wyjściu za to czułam się totalnie ogłupiała, generalnie stan jak po trawce, wszystko wydaje się odrealnione :D Potem totalny spadek cukru we krwi, sen 12 h i...voila! Budzisz się następnego dnia i jej, no ja nie umiem opisać tego uczucia! To jest tak jak stwierdziła Serena na AB, jakby ktoś przetarł nam zakurzone szybki :o W trakcie sesji tracisz punkty widzenia, ale nie wiesz jeszcze JAKIE, dopóki nie spotkają Cie określone sytuacje, w których nagle reagujesz INACZEJ. Zmieniasz upodobania co do ludzi, ba, ja straciłam większość znajomych, okazało się bowiem, że nie jest nam po drodze ;-) Rzeczy, których się wcześniej bałam, przestały mnie (od pstryknięcia) placem przerażać. Straciłam nałogi. Zmieniłam się wizualnie (od tej pory ludzie mi mówią, że wyglądam inaczej ;-)) Bardzo dużo małych i wiekszych rzeczy. To akurat moje doświadczenie ;-)

Uznałam metodę za fenomenalną, więc zrobiłam sobie chwilę później szkolenie Access Bars, by móc wykonywać sesje innym ludziom oraz by zobaczyć, jak to działa. Powiem Wam tyle, że mogłabym napisać już prace doktorską :lol: Właśnie uświadomiłam sobie, jaki to obszerny temat! Tych zmian jest tyle, ilu ludzi :lol: Co agminnie obserwuję: coś się niszczy, by powstało coś nowego, Barsy wypychają mocno ze strefy komfortu :-)

Ale nie znaczy to, że rekomenduję tylko AC, sama stosuję miksy rozmaitych technik, bo mnie to bawi :-) Teraz np wybieram się na szkolenie Silvy i czuje, że będzie ekstra! A poza tym chodzi w tym wszystkim tylko o jedno: trzymać wysokie wibracje i do przodu :mrgreen:


Przyznam że temat Barsów jest dla mnie mega interesujący, uwielbiam wszelkie masaże także dotykanie punktów na głowie brzmi świetnie! :sun Mam w domu taki fajowy masażer głowy, jak cię ktoś dotyka w głowę tym masażerem to uczucie jest meeega fajne, domyślam się że Bars musi być odczuwane podobnie :bear

Generalnie zetknęłam się z tym tematem przy okazji czytania wszystkiego co tylko możliwe nt. pytań kwantowych, ale tak do końca nie rozumiem jakie jest powiązanie między Barsami a pytaniami kwantowymi. Czy na szkoleniach czy tam sesjach Bars, mówi się też o pytaniach kwantowych? Czy to się ze sobą jakoś przeplata, wiąże czy też to są dwie oddzielne sprawy?
Aaa no i ciekawe czy samemu też można sobie to robić, czy koniecznie potrzebna jest druga osoba? :D
Avatar użytkownika
Nicky
 
Posty: 291
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 12:38
Podziękował : 189 razy
Otrzymał podziękowań: 267 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 11 lip 2016, o 17:13

Przyznam że temat Barsów jest dla mnie mega interesujący, uwielbiam wszelkie masaże także dotykanie punktów na głowie brzmi świetnie! :sun Mam w domu taki fajowy masażer głowy, jak cię ktoś dotyka w głowę tym masażerem to uczucie jest meeega fajne, domyślam się że Bars musi być odczuwane podobnie :bear

Generalnie zetknęłam się z tym tematem przy okazji czytania wszystkiego co tylko możliwe nt. pytań kwantowych, ale tak do końca nie rozumiem jakie jest powiązanie między Barsami a pytaniami kwantowymi. Czy na szkoleniach czy tam sesjach Bars, mówi się też o pytaniach kwantowych? Czy to się ze sobą jakoś przeplata, wiąże czy też to są dwie oddzielne sprawy?
Aaa no i ciekawe czy samemu też można sobie to robić, czy koniecznie potrzebna jest druga osoba? :D


Sesja Bars, a a masaż głowy masażerem to dwa, odmienne doznania ;-) W trakcie sesji doznania sa rozmaite: od uczucia przepływu prądu przez głowę, aż do objawów fizycznych typu drętwienie nóg, rąk, rwanie kręgosłupa, itp :mrgreen: Bywało, ze osoba dostawała i nawet migreny, a np mojej koleżance ostatnio sparaliżowało na czas sesji prawe ucho. Potem jej przeszło, zresztą i tak pomimo tego stwierdziła ona, że Barsy są bardzo przyjemne. Pewnemu panu za to np tak skoczyło ciśnienie, że oboje sie trochę przestraszyliśmy, ale po sesji wróciło do normy, a on następnego dnia był świeży jak stokrotka :mrgreen: Dużo ludzi zapada od ręki w sen, w sumie to tez logiczne: podświadomość trochę głupieje, więc zasypiamy, by umysł nie stawiał oporu. Dodam jeszcze, ze na czas Barsów zaleca się ściągnąc zegarek z ręki, tak duży jest bowiem przepływ energetyczny, że zegarki stają w miejscu :lol:

Pytania kwantowe i Barsy łączy to, że obie techniki są tzw narzędziami Access. Pewnie, że lepsze efekty są, jak stosuje się obie te rzeczy naraz: jak już wspominałam, w momencie, w którym zakleszczymy się w pytaniach i mimo to, dalej nam ciężko, robimy Barsy i ciężar znika ;-) I niestety do Barsów są potrzebne dwie osoby, ich wymiana energetyczna między sobą (odkreowywanie wspólnych punktów widzenia ze wszystkich wcieleń) jest bowiem kluczowa :D
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 515
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 23:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 370 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez koniczynka » 11 lip 2016, o 20:24

Lwiczka napisał(a):Sesja Bars, a a masaż głowy masażerem to dwa, odmienne doznania ;-) W trakcie sesji doznania sa rozmaite: od uczucia przepływu prądu przez głowę, aż do objawów fizycznych typu drętwienie nóg, rąk, rwanie kręgosłupa, itp :mrgreen: Bywało, ze osoba dostawała i nawet migreny, a np mojej koleżance ostatnio sparaliżowało na czas sesji prawe ucho. Potem jej przeszło, zresztą i tak pomimo tego stwierdziła ona, że Barsy są bardzo przyjemne. Pewnemu panu za to np tak skoczyło ciśnienie, że oboje sie trochę przestraszyliśmy, ale po sesji wróciło do normy, a on następnego dnia był świeży jak stokrotka :mrgreen: Dużo ludzi zapada od ręki w sen, w sumie to tez logiczne: podświadomość trochę głupieje, więc zasypiamy, by umysł nie stawiał oporu. Dodam jeszcze, ze na czas Barsów zaleca się ściągnąc zegarek z ręki, tak duży jest bowiem przepływ energetyczny, że zegarki stają w miejscu :lol:

tez slyszalam ze takie "sensacje" mogą miec miejsce, ale u mnie, ani moich znajomych w grupie (robilismy pare razy grupowo barsy) nic takiego nie mialo miejsca procz sporadycznego lekkiego drętwienia rąk czy lekkiego bolu glowy zaraz po sesji. no i niektorym czasem bylo zimno, a niektorym goraco. to jedyne co dalo sie zauwazyc. niektorzy spali, inni rozmawiali i zartowali.
nie ma co sie nastawiac ze "cos" sie bedzie dzialo.jak nic nie bedziecie odczuwac to nie znaczy ze barsy nie dzialaja. barsy dzialaja zawsze. tak jak pisalam wczesniej- ja kompletnie nic nie odczuwalam, tylko lezalam i wlasciwie to sie nudzilam, bylam tym bylam bardzo rozczarowana. dopiero po fakcie zaczelam doswiadczac subtelnych zmian.

lwiczko fajnie ze sie pojawilas bo jakos tak "zapomnialam" o tych barsach. Na nowo narobilas mi ochoty :D
Avatar użytkownika
koniczynka
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 12:55
Podziękował : 110 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 11 lip 2016, o 23:09

tez slyszalam ze takie "sensacje" mogą miec miejsce, ale u mnie, ani moich znajomych w grupie (robilismy pare razy grupowo barsy) nic takiego nie mialo miejsca procz sporadycznego lekkiego drętwienia rąk czy lekkiego bolu glowy zaraz po sesji. no i niektorym czasem bylo zimno, a niektorym goraco. to jedyne co dalo sie zauwazyc. niektorzy spali, inni rozmawiali i zartowali.
nie ma co sie nastawiac ze "cos" sie bedzie dzialo.jak nic nie bedziecie odczuwac to nie znaczy ze barsy nie dzialaja. barsy dzialaja zawsze. tak jak pisalam wczesniej- ja kompletnie nic nie odczuwalam, tylko lezalam i wlasciwie to sie nudzilam, bylam tym bylam bardzo rozczarowana. dopiero po fakcie zaczelam doswiadczac subtelnych zmian.


To ciekawe, bo jak robi się Barsy grupowo ich działanie z założenia jest większe, większa ilość ludzi w pomieszczeniu, więc więcej energii przerabiacie ;-) Działania Barsów nie da się zmierzyć :mrgreen: Tzn wiem, że przeprowadzono naukowe pomiary, jak działają fale mózgowe podczas sesji Bars, okazuje się, że jest to stan porównywalny z falami mózgowymi mistrzów tybetańskich w trakcie medytacji :lol: Ale ZMIANY, które zachodzą po Barsach mogą wyleźć np dopiero po paru miesiącach, ciężko wtedy połączyć to z sesja. Mi chyba sprzyja szczęście, bo co komu nie zrobię, to tylko bardziej się utwierdzam, że ta technika wymiata, ale, ale, to są pewnie moje przekonania. Oczekuję, że ludzie będą mieć dobre efekty po sesji i tak jest, znacie to :lol: Bardzo lubię robić Barsy, jest w tym coś mistycznego!

lwiczko fajnie ze sie pojawilas bo jakos tak "zapomnialam" o tych barsach. Na nowo narobilas mi ochoty :D


Cieszę się zatem <3 Sama miałam dwumiesięczną przerwę, kiedy jakoś zapomniałam o Barach :lol: To naturalne! Mamy przecież podążać za ekscytacją, więc jak Barsy się znudzą, można tym rzucić na jakiś czas w kąt :mrgreen: Ogólnie popieram robienie tych technik, które NAS ciągną. Np parę razy słyszałam, że jakaś osoba boi się Barsów, bo to brzmi szatańsko i nie mam z tym problemu ;) Skoro ktoś czuje, że mu to nie posłuży, to wie najlepiej i dobrze robi, że nie chce się wkręcać :lol:
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 515
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 23:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 370 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez koniczynka » 12 lip 2016, o 07:10

Lwiczka napisał(a):To ciekawe, bo jak robi się Barsy grupowo ich działanie z założenia jest większe, większa ilość ludzi w pomieszczeniu, więc więcej energii przerabiacie ;-) Działania Barsów nie da się zmierzyć :mrgreen: Tzn wiem, że przeprowadzono naukowe pomiary, jak działają fale mózgowe podczas sesji Bars, okazuje się, że jest to stan porównywalny z falami mózgowymi mistrzów tybetańskich w trakcie medytacji :lol: Ale ZMIANY, które zachodzą po Barsach mogą wyleźć np dopiero po paru miesiącach, ciężko wtedy połączyć to z sesja. Mi chyba sprzyja szczęście, bo co komu nie zrobię, to tylko bardziej się utwierdzam, że ta technika wymiata, ale, ale, to są pewnie moje przekonania. Oczekuję, że ludzie będą mieć dobre efekty po sesji i tak jest, znacie to :lol: Bardzo lubię robić Barsy, jest w tym coś mistycznego!


lwiczko nie dzialo sie nic nadzwyczajnego, a mialam 3 takie grupowe sesje. no ale jak sama piszesz moze "to" wyjsc po paru miesiacach :sun
a wiesz ze wsrod nas tez jest taka osoba ktora twierdzi ze po jej sesjach zawsze wszyscy sa zachwyceni <3 ona bardzo lubi to robic, czuje w sobie moc :D w kazdym razie jak ja probowalam nieudolnie zrobic na niej barsa to tez twierdziła ze bardzo czuje ta energie, ja za to nie czulam kompletnie nic a nic :lol:
podobno nie ma znaczenia czy czujesz czy nie czujesz, zawsze dziala <3
wczoraj tak mi narobilas ochoty ze chcialam zrobic barsa swojemu spiacemu dziecku (w przypadku malych dzieci sposob na spiocha najskuteczniejszy ) ale kurcze przebudzil sie i stanowczo zaprotestowal. echhhhh

lwiczko od jakiego czasu robisz barsy?
Avatar użytkownika
koniczynka
 
Posty: 149
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 12:55
Podziękował : 110 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 12 lip 2016, o 09:46

a wiesz ze wsrod nas tez jest taka osoba ktora twierdzi ze po jej sesjach zawsze wszyscy sa zachwyceni <3 ona bardzo lubi to robic, czuje w sobie moc :D w kazdym razie jak ja probowalam nieudolnie zrobic na niej barsa to tez twierdziła ze bardzo czuje ta energie, ja za to nie czulam kompletnie nic a nic :lol:


Hehe, to ta osoba jest chyba jakimś moim alter ego! :mrgreen: Jak mówię, mnie mocno ciągneło do Barsów, jak zrobiłam szkolenie, od razu dziewczyny powiedziały mi, ze ich zdaniem mam wręcz kapłańskie moce, czyli WBIŁY MI DO GŁOWY PRZEKONANIE :D Tak mnie to ucieszyło, ze z entuzjazmem wzięłam się za znajomych i naturalnie Wszechświat zaczął mi dostarczać kolejnych dowodów, ze jestem właściwa osobą na właściwym miejscu. Jak to mówi Abraham "Takie jest Prawo", ot i cała zagadka :mrgreen:
Uważam, że Barsy działają, poza tym, jest to technika dla leniwych, iluż ja racjonalistów już miałam! I kładzie się taki człowiek, nic nie robi, a podczas sesji i tak traci punkty widzenia, to chyba podoba mi sie najbardziej, bo osobiście nie jestem zwolenniczka wykonywania katorżniczej pracy :D

Nie ograniczam się jednak tylko do Barsów (bo uważam, że podstawa jest po prostu trzymanie wysokich wibracji, o czym pisała nieraz m.in. Black), a może nawet nadejdzie dzień, że mi się to znudzi/nie będę miała czasu, nigdy nic nie wiadomo :mrgreen:

wczoraj tak mi narobilas ochoty ze chcialam zrobic barsa swojemu spiacemu dziecku (w przypadku malych dzieci sposob na spiocha najskuteczniejszy ) ale kurcze przebudzil sie i stanowczo zaprotestowal. echhhhh

lwiczko od jakiego czasu robisz barsy?


Dzieci rzadko kiedy wysiedzą/wyleżą na Barsach, więc robi się im na raty :D Włączasz bajkę i robisz, możesz przecież to rozciągnąc nawet na kilka dni ;-) Ja tak robiłam mojemu bratu (choć ma on lat 14), ledwie przyłożyłam mu place do głowy, zasnął jak kamień (choć przezornie włączył sobie tablet i tv, bo stwierdził, że on w życiu tak nie wyleży bez dodatkowych rozpraszaczy :x ). Przy punktach Życzliwość, Wdzięczność, Pokój, Spokój, nagle się obudził i niczym lunatyk, z zamkniętymi oczami poszedł do siebie do pokoju i tam znów zasnął. Dokończyłam mu bez problemu next day :mrgreen:

Barsy robię od roku, ciężko mi ocenić ile sesji juz zrobiłam...Ale z każdą kolejną sesją, ludzie coraz mocniej odczuwają mój dotyk i mają coraz intesywniejsze doznania w ciele. Niedawno się dowiedziałam, że tak to działa: im więcej Barsów robisz, tym więcej ludziom dajesz, po prostu każda sesja szlifuje bardziej Twoje moce <3
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 515
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 23:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 370 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 12 lip 2016, o 09:55

A! Jeszcze o dzieciach, pamiętaj, że dziecko jest dużo bardziej sensytywne, mocniej wystają mu barsy/pręty z głowy, dlatego często wręcz zaleca się, by nie przykładać palców stricte do głowy, a trzymać je w pewnej odległości, by dziecko miało komfort :-)
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 515
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 23:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 370 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Bialy Krolik » 12 lip 2016, o 10:02

Cześć
Barsy brzmią fantastycznie z chęcią oddam głowę do masażu :D
Jak może być jeszcze lepiej?
Avatar użytkownika
Bialy Krolik
 
Posty: 147
Dołączył(a): 24 gru 2015, o 15:03
Podziękował : 65 razy
Otrzymał podziękowań: 136 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 12 lip 2016, o 10:06

Bialy Krolik napisał(a):Cześć
Barsy brzmią fantastycznie z chęcią oddam głowę do masażu :D


To dawaj! Akurat w Twoim wypadku czuję, ze miałam mega efekty zwrotne :mrgreen: Mam niezłą barsowa intuicję :D
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 515
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 23:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 370 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości