Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Dream Walker » 5 cze 2020, o 21:42

Tez Wam cos napisze :) Przez dlugi czas mialam numer obuwia 39, lewa stope minimalnie dluzsza od prawej. Ale w pewnym momencie obie powiekszyly mi sie o rozmiar. Bylo to ladnych pare lat temu. Niedawno tak sobie pomyslalam, ze fajnie byloby miec znow nr 39, bo przy moim niezbyt wysokim wzroscie 40 to jednak sporo. A poza tym glupio miec nierowne stopy. Myslalam o tym przez kilka dni, jakis miesiac - poltora temu (ale nie robilam jakichs planowanych wizualizacji itd.) i pozniej o tym zapomnialam. Ostatnio nabylam sobie buty rozm. 39 (byly skorzane, wiec pomyslalam, ze sie rozciagna, bo zwykle tak z nimi jest), a tu szok: przymierzylam je i sa dobre. Zmierzylam sobie stopy, i coz, 39 i jednakowe :thinking :shock: Pozniej mi sie przypomnialy moje „zyczenia”. Teraz mam kilka par butow na sprzedaz, bo mi spadaja z nog :lol:
Ostatnio mam dobry humor, moze stad tak szybkie przyciagniecie.

Za ten post autor Dream Walker otrzymał podziękowania - 2
jabluszko88, Świetlista
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 191
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 151 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez jabluszko88 » 6 cze 2020, o 15:42

Niedawno myślałem o pewnej dziewczynie, z którą studiowałem. Owa dziewczyna robi karierę w branży muzycznej, wierzę, że w przyszłości będzie o niej głośno. Przelotnie pomyślałem sobie, że ciekawe, co tam u niej słychać. Jakieś 3 dni później na moim zapyziałym osiedlu odbywały się koncerty w ramach akcji "Dzień sąsiada". Usłyszałem znajomy głos, wyszedłem na balkon i byłem w szoku, kiedy zobaczyłem właśnie tę dziewczynę, śpiewającą akurat pod moim blokiem. Później, na jej fb, znalazłem selfie, gdzie w tle widać mój balkon.
Ostatnio mam wysokie wibracje i takie cuda mają miejsce.
jabluszko88
 
Posty: 13
Dołączył(a): 10 maja 2020, o 22:33
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Infinity » 6 cze 2020, o 16:06

Sytuacja z dziś :D

Od dwóch weekendów robię większe porządki w mieszkaniu i wywalam rzeczy całymi torbami :)

Przy okazji sprzątania postanowiłam też zalegające od miesięcy rzeczy, które są w stanie idealnym lub bardzo dobrym sprzedać :)

Jedną z nich była torebka monnari. Wystawiłam ją wczoraj na fb za jakieś śmieszne grosze (15 zł :D) bo i tak od roku leży i 'zbiera kurz'. Po kilku minutach odezwała się jedna kobieta mówiąc, że chce ją kupić i po nią jutro (czyli dziś :)) przyjdzie. Więc się z nią umówiłam i torebka zaklepana. Zaraz posypały się wiadomości od innych zainteresowanych, które torebkę chciały kupić. Chciałam się jej szybko pozbyć i nawet nie sądziłam, że będzie cieszyła się aż takim zainteresowaniem :) przez głowę mi przeszła myśl, że skoro tak to szkoda, że nie wystawiłam jej chociażby za te 5 zł więcej (ale była to luźna myśl, bez żadnej chciwości :)). Jednak nie zamierzałam wdawać się w jakieś licytacje z zainteresowanymi bo umówiłam się już z tą pierwszą kobietą, która odezwała się jako pierwsza :)

Dziwne, ale dziś absolutnie nie zdziwiło mnie, że jak dziś ta kobieta przyszła po torebkę to do ręki dała mi nie umówione 15.. A 20 zł! Mówiąc przy tym 'to dla córki na czekoladę' :D

Ale teraz nie wiem.. To ja przyciągnęłam do siebie te 5 zł, czy moja córka (łasuch nieziemski :>) czekoladę :haha:
Dlaczego miałbyś dostać więcej, jeśli nie doceniasz tego, co masz?
Dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, którymi każdego dnia Wszechświat obficie mnie obdarza :givelove
Avatar użytkownika
Infinity
 
Posty: 51
Dołączył(a): 2 kwi 2019, o 20:41
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 47 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Avelinea » 7 cze 2020, o 14:50

W piątek wieczorem siedziałam sobie na internecie i moją uwagę zwróciło jedno zdjęcie kobiety, która miała piękne buty na koturnie. Pomyślałam sobie, że fajnie by było kupić podobne, w końcu idzie lato i do pracy w sam raz, ale nie za miliony monet. Wczoraj udałam się na zakupy. Chodziłam sobie po sklepie, aż tu nagle mój wzrok skierował się na klasyczne sandałki na koturnie. Beżowe, w moim rozmiarze, lekkie jak piórko, dopasowane idealnie do moich stóp i ostatnia para. Do tego przecenione ze 159zl na 25 :shock:
Uwielbiam takie przyciągania <3

Za ten post autor Avelinea otrzymał podziękowania - 2
AnnMargaret, IvredeV
Avatar użytkownika
Avelinea
 
Posty: 20
Dołączył(a): 9 maja 2020, o 16:11
Podziękował : 14 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez mrO » 11 cze 2020, o 20:40

Od jakiegoś czasu miedzy mną a Scarlett powraca temat kolejnego programowania na pieniądze, niby jest dobrze, ale skoro można więcej to czemu nie:
- musimy to zacząć (ja)
- tak, tak musimy. W końcu dzisiaj jest poniedziałek to idealny czas (Scarlett)
Rozmowa powtarza się co jakiś czasu, razem uświadamiając siebie że teraz to już koniecznie musimy.
No i jak tak bardzo pragniemy tych hajsów, że dzisiaj mija już chyba trzeci tydzień a my chyba słuchaliśmy programowania przez jedną noc :hihi
Dziś dostaliśmy 3000 zł w prezencie. :banan
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowania - 9
Anka12, celestia, Clover, Dream Walker, IvredeV, Kim111, Margarita, Nela, Revine
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 658
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 144 razy
Otrzymał podziękowań: 540 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Margarita » 13 cze 2020, o 18:30

Czytam sobie forum do kilku miesięcy i zaczęłam naprawdę się w to zagłębiać, szczególnie ostatnio czytałam o pisaniu listów do Wszechświata. I jakiś tydzień temu, stwierdziłam, że spróbuję. Akurat za niedlugo wybieram się na wesele, więc przydałby się jakiś partner :dance Dużo śmiechu i frajdy mialam przy pisaniu, wypunktowałam cała listę wymagań, włożyłam w to naprawdę dużo serca, nawet zrobiłam rysunki :bigsmile Dałam sobie dosyć krótki czas na realizację, bo tylko 10 dni. I ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu znalazł się, nawet sam zaproponował i to gość, po którym kompletnie bym się nie spodziewała, bo nie mieliśmy ostatnio kontaktu przez pewien czas. I wszystko stalo się 2 dni przed końcem wyznaczonego terminu :bigsmile Idę pisać kolejne!
Możesz wszystko!

Za ten post autor Margarita otrzymał podziękowania - 3
AnnMargaret, Zieziucha, Świetlista
Avatar użytkownika
Margarita
 
Posty: 3
Dołączył(a): 13 maja 2020, o 16:37
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez mrO » 14 cze 2020, o 13:46

Po powrocie zaczeliśmy układać rzeczy do szafek. Scarlett znalazła kopertę do której odkładaliśmy pieniądz na zakup samochód (którego ostatecznie nie musieliśmy kupować bo dostaliśmy w prezencie) w kopercie było 500zł :dokuczacz
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 658
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 144 razy
Otrzymał podziękowań: 540 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez avada6kedavra » 17 cze 2020, o 20:03

Przyciągnęłam odpowiedź na moje rozterki oraz motywującego kopniaka w tyłek, by zamknąć pewien rozdział i otworzyć się na nowe :magnes

Jakiś czas temu obudziłam się i pierwszą myślą było, że może by tak obejrzeć ponownie serial "Jak poznałem waszą matkę". Zdziwiło mnie to, bo oglądałam go lata temu dosyć pobieżnie i wyrywkowo i nie należał do moich ulubionych. Ale postanowiłam pójść za tym dziwnym impulsem.

I jeju, jak dobrze, że go obejrzałam w tak kluczowym dla siebie momencie. Pewne aktualne wydarzenie z życia pokryło mi się z pewnym wątkiem serialu. Nawet w doskonałym momencie trafiłam na odcinek z pewną sceną, która wycisnęła mnie jak cytrynę. Ryczałam jak bóbr ze smutku, odrzucenia, z bycia mocno rozżaloną i rozczarowaną i przyniosło mi to ogromną ulgę i oczyszczenie. A ta konkretna scena jest z jednej strony właśnie bardzo smutna, ale z drugiej strony tak potwornie dająca nadzieję i ukazująca, że wokół jest ogrom nowych możliwości i warto się na nich skupić. Że gdy jedne drzwi się zamykają, to otwierają się inne i trzeba ich szukać gdzieś wokół siebie, bo one tam są i na nas czekają, żeby tylko przez nie przejść. Ta scena jest pokazana według mnie w piękny, metaforyczny sposób, a do tego w tle leci piosenka, którą kiedyś uwielbiałam i o której zapomniałam - ona również daje takiego fajnego kopa, by się w końcu otrząsnąć. W ogóle finał serialu też mi uświadomił, że czasem trzeba przejść przez rzeczy mega smutne, bo one zaprowadzą nas właśnie do czegoś lepszego. Że czasem dzięki dłuższej i powolnej drodze do realizacji naszych celów osiągniemy/zdobędziemy coś, czego byśmy nie mieli, gdyby nasz główny cel zrealizował się niemalże od razu.

Jestem wdzięczna za tę perspektywę i za to, że w odpowiednim momencie życia przyciągnęłam myślami ten serial, bo potrzebowałam takiego kopa i jednocześnie nadziei, żeby zaufać Wszechświatowi.

Za ten post autor avada6kedavra otrzymał podziękowania - 3
Dream Walker, Lilly079, michu
Avatar użytkownika
avada6kedavra
 
Posty: 68
Dołączył(a): 4 lut 2019, o 20:59
Podziękował : 65 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez sol » 21 cze 2020, o 05:47

Ogromniasty TV, z netflixem i wszystkim bajerem <3 Marzył mi się od dawna ( bo nie mam ), żeby obejrzeć coś z ytb na nim i z twardziela , moje ulubiene :brawo
Braciszek mi podarował :* :lovki

Za ten post autor sol otrzymał podziękowania - 2
Anka12, Infinity
Avatar użytkownika
sol
 
Posty: 122
Dołączył(a): 19 lip 2017, o 12:19
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Dream Walker » 29 cze 2020, o 10:44

W czerwcu w sumie 700 zl w 3 ratach.
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 191
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 151 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości