Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Karoca » 1 cze 2020, o 19:20

Od jakiegoś czasu tak dla przyjemności i wywołania u siebie uśmiechu wizualizuje sobie jakąś osobę, treść wiadomosci i przedział czasowy tj dni jestem pewna chodzi o godziny np od 17 do 18. Ale to musze miec humor na takie zabawy zazwyczaj jest to weekend.Ale ostatnio troche sie zestresowałam bo treść w punkt godzina tez/ tym razem miala to byc konkretna 17.17 i spoko było tylko adorator nie ten :thinking . Przeszedł mnie dreszcz niepokoju bo sobie myśle , że może podświadomie jednak info poszło jednak do niego bo od lat chce go ukarać za niecne zachowania z przeszłości. Że to jaki urok moze rzuciłam. W końcu nie na darmo o mnie gadaja zem czarownica. Brrrr. Mimo wszystko jestem daleka od takich rzeczy. Tylko miłe sytuacje mnie interesują. Takie co radują serce Na razie zaprzestaje.
Avatar użytkownika
Karoca
 
Posty: 61
Dołączył(a): 1 sie 2019, o 20:26
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez IvredeV » 1 cze 2020, o 22:10

Wiecie co, to jest niesamowite, w ciągu ostatnich dni zaliczyłam dwa nieświadome(?) przyciągnięcia.
Pierwsze: rano myślałam o pewnej sytuacji z przeszłości, wieczorem ta sytuacja powtórzyła się w 100%, dosłownie okoliczności, słowa, gesty, tylko miejsce i osoba wypowiadająca te słowa inna.
Drugie: byłam na spacerze i mojemu towarzyszowi opowiedziałam o balonie, który miałam w dzieciństwie, w kształcie papugi. Jakie było moje zdziwienie, kiedy jakiś czas później minęliśmy osobę z identyczną, tyle że żywą dużą papugą na ramieniu :shock: Gościu wyprowadził ptaka na spacer! Widzieliście kiedyś człowieka z prawdziwą papugą na spacerze w parku?! bo ja do dzisiaj nie :shock:
Co dziwniejsze, te sytuacje które przyciągnęłam, kiedyś wzbudzały we mnie negatywne emocje, teraz jak o nich myślałam/opowiadałam było neutralnie, a nawet z sentymentem, po przyciągnięciu była niesamowita radość, że to jednak działa i że to takie proste :sun

Za ten post autor IvredeV otrzymał podziękowanie od
Anka12
IvredeV
 
Posty: 44
Dołączył(a): 20 mar 2020, o 13:55
Podziękował : 18 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez kejt8 » 2 cze 2020, o 22:45

Od jakiegoś czasu wymarzyłam sobie kupno depilatora laserowego. Także zaczęłam odkładać sobie sukcesywnie pieniążki na taki wydatek. Brakowało mi już niewiele. Jednak idzie lato i nie powinno się wykonywać takich zabiegów przed opalaniem, więc znalazłam sobie wymówkę, by jednak taką sumę pieniędzy odkładać dalej bądź przeznaczyć na coś innego. Mam opór z wydawaniem pieniędzy na jakieś droższe swoje przyjemności.
Na dugi weekend przyjeżdzają do mnie przyjaciółki. Jako, że w zeszłym roku nie wyprawiałam swoich urodzin (i nie dostałam prezentu a dla każdej się zawsze zrzucamy) dziewczyny postanowiły w ramach prezentu dorzucić się na upragniony depilator. Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam na koncie przelew na dokładnie taką kwotę jaka mi brakowała (a nikomu o tym nie wspominałam). Także od razu po ujrzeniu przypływu gotówki postanowiłam zerwać ze swoim oporem z wydawaniem pieniędzy i depilator jutro będzie u mnie w domu :wstydnis <3
kejt8
 
Posty: 17
Dołączył(a): 12 wrz 2017, o 01:16
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Dream Walker » 2 cze 2020, o 23:27

Daj prosze znac jaki depilator kupilas i jak sie sprawuje (przepraszam za off topic).
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 191
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 151 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Malina » 3 cze 2020, o 09:16

@dreamwalker ja mam philips lumea i mega polecam!! Ale ogólnie chyba każdy IPL sie sprawdzi.

Kończymy OT. Jak chcecie porozmawiać na ten temat, to w stosownym wątku. Born1975.
Malina
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 11:29
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Grace » 3 cze 2020, o 21:18

ja mam dzisiaj banana na buzi :D jakieś dwa tygodnie temu chciałam spróbować z tym niebieskim piórkiem, ale w sumie śmiać mi się chciało bo myślałam sobie "ciekawe gdzie niby to niebieskie piórko spotkam" i dzisiaj jestem u koleżanki na paznokciach, ona się śmieje, że może chcę jakieś naklejki, a ja w sumie zarzekałam się, że naklejek nigdy, ale jakoś dzisiaj stwierdziłam czemu nie i tak wybieram te naklejki wybieram, wybrałam, zrobiłyśmy paznokcie i nagle patrzę, że naklejki które wybrałam to..niebieskie piórka :D olśnienia dostałam dopiero na sam koniec :D
"Spakowałam manatki, ruszyłam po własny sen. I gdzieś czeka ten szczyt, czymkolwiek on jest. Masz gwarancję, że tam kiedyś spotkamy się. Wokół mnie tylu ludzi, chcę widzieć lepszy świat, mieć więcej zysków niż strat."
Avatar użytkownika
Grace
 
Posty: 38
Dołączył(a): 12 mar 2020, o 18:41
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez AnnMargaret » 3 cze 2020, o 22:15

Tak jak pisałam wczoraj na czacie udało mi się w ekspresowym tempie przyciągnąć piękne sneakersy :lovki Polowałam na nie już dłuższy czas i za każdym razem mój rozmiar był już wykupiony. I wczoraj rano postanowiłam zrobić sobie na nie medytacje od mr0 z pełną wizualizacją, a później zajęłam się pracą i po południu spotkałam się z koleżanką, więc nawet o nich nie myślałam. Dopiero po powrocie do domu, zerkam na stronę, patrzę i jest! Wcześniej była tylko 40 a został dodany jedynie mój rozmiar <3 Więc manifestacja w ciągu jednego dnia, radość jak nie wiem :wnastroju

Parę dni wcześniej znowuż, na dzień Matki miałam podobną sytuację. Chciałam jej kupić naszyjnik z pierwszą literką jej imienia, taki uniwersalny, delikatny żeby go mogła na każdą okazje założyć. I idąc do sklepu pomyślałam jeszcze o max. cenie za jaką chciałabym go kupić. No i był, taki delikatniutki, pięknie błyszczący :sun Ale jak babeczka pokazała mi metkę z ceną to aż się zaśmiałam, bo to była właśnie ta górna granica jaką sobie założyłam :monkey

W międzyczasie przyciągnęłam też pewną sytuacją z jedną osobą, a konkretnie wygląd naszej rozmowy. A to nie była rozmowa, którą mogłabym przeprowadzić od tak, musiało się coś wydarzyć. I tak jak sobie wyobrażałam tak się stało :)


I takie przyciągnięcia mnie mega cieszą i motywują, bo wiem że wszystko jest możliwe, choćby takie się nie wydawało. Podchodzisz do wszystkiego ze spokojem i pewnością że już to masz, bądź jest na wyciągnięcie ręki i....dzieje się :sun I to jest piękne <3
Jesteś tylko człowiekiem i aż człowiekiem. Możesz wszystko i nie musisz nic.

Za ten post autor AnnMargaret otrzymał podziękowania - 5
Anka12, Dream Walker, niebieski, Revine, violet_vill
Avatar użytkownika
AnnMargaret
 
Posty: 30
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 15:49
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Chloe » 4 cze 2020, o 00:01

Kiedyś widziałam teledysk. Szalenie spodobała mi się sukienka wokalistki. Pomyślałam chcę taką. No może czarną i bez rękawów. Karnawał mijał a ja zapomniałam o sukience. Pewnego dnia wychodząc ze sklepu, juz z zakupami, spóźniona, przechodząc szybko między wieszakami z ubraniami o coś zaczepiłam torebką. Cofnęłam się i okazało się, że zaczepiłam o sukienkę, która 2 miesiące wcześniej tak bardzo mi się spodobała. Była dokladnie taka sama, w moim rozmiarze i przeceniona 50%.Po prostu czekała na mnie. Jak jej nie zauważyłam, sama mnie zaczepiła.
Chloe
 
Posty: 9
Dołączył(a): 8 maja 2020, o 08:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Futrzak » 4 cze 2020, o 14:44

Dziś ja chciałam pochwalić się tym, co udało mi się przyciągnąć. W sumie przyciągnęłam wiele drobniejszych rzeczy, ale opisać chciałam to, nad czym świadomie pracowałam.
Jakiś rok temu pisałam na forum, chciałam wrócić do miejsca, w którym kiedyś pracowałam w swoim wymarzonym zawodzie. Chciałam to samo miejsce (jest dla mnie wyjątkowe) i stanowisko - to moja pasja. Co prawda nie jest to przyciągnięcie 100%, ale kroki, które poczyniłam spowodowały, że szczena mi opadła :mrgreen:
Otóż byłam tam 9 lat temu. Pracodawca i współpracownicy dawno o mnie zapomnieli. Wyprowadziłam się 130 km dalej i ani razu tam nie zajrzałam. Oprócz tej pracy chciałam tam pojechać, ale nie miałam pretekstu, bałam się też reakcji.
Po około 4 miesiącach pracy z PP w tym temacie spotkałam szefa i kierownika całkowicie przypadkiem! Pojechałam w tamte strony na imprezę plenerową. Poznali mnie, zaprosili do siebie w odwiedziny do zakładu :sun to było pierwsze ŁOOOO. Oczywiście skorzystałam i 1,5 miesiąca, wracając od lekarza z dużego miasta byłam w tych okolicach i postanowiłam wstąpić. Ach jak dobrze było znów poczuć ten klimat... Rozmowa potoczyła się bardzo fajnie, szef słysząc mnie sam zszedł ze swojego gabinetu, żeby ze mną porozmawiać, a moja była kierowniczka pochwaliła mnie przy nim, że znam się na swoim zawodzie i same ochy i achy :bigsmile drugi kierownik oprowadził mnie po zakładzie i pytał o radę :sun oczywiście dostałam zaproszenie do częstszych odwiedzin. Ale teraz przez koronawirusa trochę to podupadło. A i ja stworzyłam po tym zdarzeniu zbyt duży opór i obraziłam się trochę na PP.
Nadmienię, ze bardzo chciałam spotkać się tam z jednym przyjacielem sprzed lat. Szukałam nawet sposobu na przyciągnięcie go. Będąc w odwiedzinach zapomniałam o tym pragnieniu. Wchodząc na zakład zderzyłam się z nim w drziach :bigsmile a on po przywitaniu i tak ni z gruszki ni z pietruszki, że za 2 lata będzie wakat na stanowisku, które przyciągam, bo kierowniczka idzie na emeryturę :o także tego... drugie ŁOOOO! nie udało mi się przyciągnąć (jeszcze) w 100% pracy, ale bardzo chciałam podzielić się tymi małymi kroczkami. Dla mnie - po 9 latach - to niemal jak kroki milowe, i gdyby nie temat PP nie uwierzyłabym, że mogę to wszystko...
Pozdrawiam Was ciepło :sun
"Zawsze celuj w księżyc. Nawet jeśli chybisz znajdziesz się wśród gwiazd"

Za ten post autor Futrzak otrzymał podziękowania - 6
Agis, AnnMargaret, Dream Walker, Grace, Margarita, Świetlista
Avatar użytkownika
Futrzak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 26 lut 2019, o 18:23
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez violet_vill » 5 cze 2020, o 21:25

Chciałabym podzielić się moim najświeższym przyciągnięciem, które mnie bardzo podbudowało ;) Pod koniec zeszłego roku zaczęłam mieć problemy z tarczycą, zdiagnozowano u mnie Hashimoto. Czułam się okropnie, byłam non stop osłabiona, co znalazło odzwierciedlenie w wynikach badań. Lekarz stwierdził, że moja tarczyca jest w opłakanym stanie, przepisał mi leki, z zaznaczeniem, że będę je musiała brać do końca życia, im będę starsza, tym większe dawki. Od początku nie mogłam się z tym pogodzić, konsultowałam się z innym lekarzem, ale powiedział mi dokładnie to samo - że nie mam na to wpływu, tu działa genetyka itp. Przyjęłam te wytłumaczenia, ale postanowiłam i tak podziałać :) Postanowiłam, że się wyleczę, mimo wszystko. Na początku szukałam informacji w jaki sposób można to zrobić, ale w internecie było pełno sprzecznych wiadomości, rad i sposobów, nie przemawiały do mnie żadne specjalne diety itp. Jakiś czas później, przed pobieraniem krwi i płaceniem za badania, pani tam pracująca zaproponowała mi dodatkowo badanie witaminy d w promocyjnej cenie, więc się zgodziłam :D Ponieważ miałam bardzo duży niedobór, postanowiłam ją suplementować. Przede wszystkim jednak działałam mentalnie. Jakiś miesiąc temu zaczęłam robić wieczorem medytację od MrO. Nie robiłam jej codziennie bo nie zawsze miałam czas albo chęci, ale jednak regularnie. Postanowiłam spróbować po prostu co z tego wyjdzie, na zasadzie, że jak się uda to świetnie, a jak nie to trudno ;) Wyobrażałam sobie jak te stare, chore komórki są rozpuszczane i zastępowane nowymi, zdrowymi :D plus cały przebieg wizyty u lekarza, jak mówi, że jestem zdrowa i już nie muszę brać leków.
Stało się dokładnie tak jak to sobie wymyśliłam <33 Lekarz zrobił mi usg tarczycy mówiąc: "Pani X, nie wiem co się stało, nie potrafię tego wytłumaczyć, ale ona jest pani zdrowa". Użył nawet takich samych słów, jakie padały w mojej wizualizacji. Poza tym wszystkie wyniki badań miałam bardzo dobre i mogę odstawić leki.
Dziękuję bardzo za medytację <33

Avatar użytkownika
violet_vill
 
Posty: 174
Dołączył(a): 13 cze 2017, o 17:20
Podziękował : 25 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości