Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Zieziucha » 12 cze 2020, o 22:41

Grace napisał(a):no właśnie generalnie przyciągnąć jest raczej łatwiej niż potem utrzymać to zainteresowanie czy relację, a raczej siebie na tym poziomie kiedy się przyciągnęło, to chyba najtrudniejsze przynajmniej dla początkujących


Jak najbardziej, bo przez chwilę często da się radę odpuścić ale trudniej jest później utrzymywać ten stan rzeczy cały czas. Teraz już o tym wiem świadomie, dlatego pracuję teraz nad sobą aby ogólnie być zrelaksowanym na codzień i emocjonalnie zbalansowanym, żeby nie robić energetycznej "wiochy" :bigsmile .

Za ten post autor Zieziucha otrzymał podziękowanie od
Grace
Avatar użytkownika
Zieziucha
 
Posty: 4
Dołączył(a): 10 cze 2020, o 23:02
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Blau » 16 cze 2020, o 00:08

Spróbuje opisać swoją historię w jak największym skrócie. Nie jest to do końca szczęśliwa historia, ale mi mimo wszystko przyniosła wiele radości. :) I cudownych chwil. Wiem, że jest szansa na wspaniałą przyjaźń (mimo że nigdy nie wierzyłam w przyjaźń damsko - męską) dlatego nie chce tego spieprzyć i trafiłam tutaj ;)

Poznaliśmy się pod koniec sierpnia zeszłego roku. Zakończyłam pewną relacje i trafiłam na portal randkowy. Od razu zaznaczę ze nie chcę żebyście mnie oceniali po tym co napiszę za chwilę ;) Bo miałam ku temu swoje powody by wejść w taką relacje. Chłopak dość niefortunnie zaczął dlatego też mu odpisalam. I zaczęliśmy pisac ze sobą. Pisaliśmy odkąd otworzyliśmy oczy do pójścia spać. Mamy te same zainteresowania, pasje i wspólne tematy. Ale on od początku pisał jaki typ relacji go interesuje, że nie szuka do związku tylko luźnej relacji na mile, intymne spotkania. Nigdy nie było to w mojej naturze i nigdy ie bylam w takiej relacji ale on zrobił na mnie takie wrazenie, ze poszło :) Oczywiście trochę minęło zanim dostał to co chcial, ale czekal dzielnie ;) No i tak sie spotykalismy, początkowo dosc często. Przychodził do mnie na całe noce. Nigdy nie było mowy o związku, bo problemem był (przynajmniej tak sądził) wiek i roznica miedzy nami (jest ponad 10 lat młodszy :oops: ). A ja po jakiś 5 miesiącach coś więcej do niego poczułam. I jak to w takich relacjach bywa jedna ze stron zawsze musi sie zakochac. I przewaznie jest to kobieta. W jakiś tam dyskretny sposób mu to zakomunikowalam, ale w odpowiedzi usłyszałam, ze my nie mozemy nic do siebie poczuć. W międzyczasie powiedział, że jeszcze nie był w stałym związku nigdy. Od marca i tdj cholernej pandemii zaczęło się psuć. I teraz spotkania nasze sa co miesiąc, a on napisal z tydzien temu, że musi poszukać sobie dziewczyny. To już totalnie mnie rozbiło i stracilam resztki nadziei. Generalnie to powinnam teraz ja to zakończyć... ale póki co sama z siebie jeszcze nie mogę. :cry: Bo jest mi z nim dobrze i nie chodzi o same zblizenia. Po prostu drugi raz w życiu sie zakochałam. :) Piękne uczucie, ale czasem rani.

A ja ze swoim charakterem juz tyle złego mu napisałam. A powinnam się zachować jak dorosła kobieta. Najlepiej byłoby calkowicie sie odciąć, ale nie chce tracić tej znajomosci :) Muszę sobie poradzić z nią obok ;)

Wchodząc tu dzisiaj rzucił mi się wątek odkreowywania relacji :) Może to jest dobry sposób zeby siebie uzdrowic :) Jutro zacznę :)

To tak w skrócie historia ;) Jak cos to będę odpowiadać ;)
Oboje mamy ciężkie charaktery ale jego to bije wszystkie. Nawet mu to ostatnio powiedziałam ;)

Sorki za błędy ewentualne. Pisałam szybko i na telefonie ;)
Za ewentualne rady i wskazówki dziękuję :)
Blau
 
Posty: 351
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 15:28
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez lipstick » 16 cze 2020, o 00:24

Ja tylko powiem Ci, że... z doświadczenia wiem, że takie trzymanie się czegoś na siłę czy to związek czy praca czy coś nie ma sensu. Ja wiele razy się bałam coś zerwać, z czymś skończyć i wychodziło dużo gorzej. Po czasie plułam sobie w brodę, że tego nie urwałam. Ale z wygody trzymałam i bum. Czasem trzeba zakończyć.

Ja na szczęście nigdy nie miałam złamanego serca. Początkowo jakoś do siebie nie dopuszczałam mężczyzn a gdy już trafiłam to na tego jednego wyjątkowego, z którym jestem od kilku dobryyych lat. Denerwuje mnie tylko powiedzenie, że "ktoś ma szczęście w miłości to nie ma w kartach" i odwrotnie, bo gdzieś mi się zakodowało i naprawdę przegrywam zawsze w karty a w miłości perfect :lol: :lol:

Za ten post autor lipstick otrzymał podziękowania - 4
Blau, Dream Walker, Mal, Świetlista
Avatar użytkownika
lipstick
 
Posty: 45
Dołączył(a): 17 kwi 2020, o 13:19
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 52 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Blau » 16 cze 2020, o 00:33

lipstick napisał(a):Ja tylko powiem Ci, że... z doświadczenia wiem, że takie trzymanie się czegoś na siłę czy to związek czy praca czy coś nie ma sensu. Ja wiele razy się bałam coś zerwać, z czymś skończyć i wychodziło dużo gorzej. Po czasie plułam sobie w brodę, że tego nie urwałam. Ale z wygody trzymałam i bum. Czasem trzeba zakończyć.

Ja na szczęście nigdy nie miałam złamanego serca. Początkowo jakoś do siebie nie dopuszczałam mężczyzn a gdy już trafiłam to na tego jednego wyjątkowego, z którym jestem od kilku dobryyych lat. Denerwuje mnie tylko powiedzenie, że "ktoś ma szczęście w miłości to nie ma w kartach" i odwrotnie, bo gdzieś mi się zakodowało i naprawdę przegrywam zawsze w karty a w miłości perfect :lol: :lol:


Właśnie wiem, że powinnam to zakończyć calkowicie, ale zrobienie tego jest trochę trudniejsze. Teraz trochę dam spokój tej relacji i zobaczymy co to przyniesie.

Ja sobie wmowilam ze jestem przypadkiem, ktory ma pecha w tym i w tym i tak jest :lol:
Blau
 
Posty: 351
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 15:28
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Dream Walker » 16 cze 2020, o 00:40

Nie masz pecha w milosci, tylko dostajesz pewna lekcje tak dlugo, az jej nie przerobisz. Czy wiesz, czego musisz sie nauczyc? Bo ja - milosci do siebie i obrony wlasnych granic.
No bo jak tu przyciagnac do siebie kogos, kto Ciebie szczerze pokocha, skoro sama siebie nie kochasz? Jak ktos ma uznac Ciebie za wartosciowa, skoro sama stawiasz siebie na ostatnim miejscu? (Oczywiscie mowie tu o sobie...)

Za ten post autor Dream Walker otrzymał podziękowania - 4
Mal, Scarlett, Slonce, Świetlista
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 191
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 151 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Świetlista » 16 cze 2020, o 08:10

Blau ale czego Ty chcesz Kobieto? Facet jasno i wyraźnie określił czego chce na samym początku (szacun że określił) a Ty założyłaś że "go zmienisz" (zupełnie jak to że po ślubie się zmieni) ...Zakochałaś się ...Naprawdę? Zakochałaś czy zauroczylas ? Trochę dobrego seksu wydzieliła Ci się oksytocyna i bach jesteś "zakochana" (sorki za brutalność) ...Czego oczekujesz jak weszłaś w relacje wiedząc czego chce druga strona (seksu) ? To jak idziesz do banku i chcesz kredyt na auto a bank chce dać Ci kredyt na jacht? Przecież Wasze oczekiwania były zupełnie różne . A jak chciałaś seksu(czego nie osądzam ) to trzeba było sobie dać ale nie oczekiwać że "będzie coś więcej" ....

Za ten post autor Świetlista otrzymał podziękowanie od
AnnMargaret
Avatar użytkownika
Świetlista
 
Posty: 236
Dołączył(a): 18 cze 2016, o 20:35
Podziękował : 473 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Blau » 16 cze 2020, o 09:38

Świetlista gdzie ja napisałam o jakimkolwiek zmienieniu go? Gdzie ja napisałam, że sex spowodował moje zakochanie? :lol: Weszłam w tą relacje tak samo jak on. Z całą świadomością tego. Nie zauroczylam sie po obejrzeniu jego zdjęć i nie zakochałam się po pierwszym spotkaniu. Napisałam, że to przyszło po 5 miesiącach gdzies. I nie mogłam tego przewidziec. Równie dobrze moglo być odwrotnie. Serce nie sługa. Rozum mowi inaczej, serce robi inaczej.

Czego oczekuje? Chcę tylko nie stracić tej fla mnie wartosciowej relacji. To samo on od początku mówił, że nasza znajomość bedzie trwała nawet jak ten etap relacji sie skonczy. Oczywiście zakładam to, ze jak sie zakocha i jego dziewczyna mu zabroni spotkan ze mna to on wybierze ją, a ja będę musiala odejść. Ale poki co to są zbyt dalekie sprawy. Teraz chce poukładać sobie to w głowie by moc przejść do normalnej relacji.
Blau
 
Posty: 351
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 15:28
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Wenus21 » 16 cze 2020, o 10:55

Blau a gdzie Ty tutaj widzisz wartościową realcje? :shock:
Szanuj siebie i nie trać czasu na coś co nie jest tego warte.
"Sekretem zmiany jest skupienie całej energii - nie do walki ze starym - a do budowania nowego."

Za ten post autor Wenus21 otrzymał podziękowania - 6
Agis, Grace, Infinity, Mal, Revine, wiolii
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 147
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 12:24
Podziękował : 154 razy
Otrzymał podziękowań: 50 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez jabluszko88 » 16 cze 2020, o 12:27

Smutne jest to, co tu czytam.
Jeśli chcesz mojej wskazówki to uszanuj jego wolną wolę i przestań się narzucać. Stawiasz go na piedestale, zapominając o tym, że to Ty jesteś najważniejsza. Oczywiście możesz nadal trwać przy swoim, tylko że to nie ma prawa się potoczyć w taki sposób, jakbyś sobie życzyła.

Za ten post autor jabluszko88 otrzymał podziękowanie od
Infinity
jabluszko88
 
Posty: 13
Dołączył(a): 10 maja 2020, o 22:33
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez avada6kedavra » 16 cze 2020, o 14:27

Kochani! Przytrafiło mi się wczoraj coś tak dziwnego i szokującego, że do tej pory mam ciarki na plecach! :o

Zacznę od tego, że w kwestii przyciągnięcia idealnego partnera dla mnie, w sposób szczególny marzy mi się policjant, od dawna 8-) W zamówieniu do Wszechświata również zaznaczyłam, że chcę policjanta.

Wczoraj wracałam do domu obrzeżami miasta (na ulicy pusto, na chodniku pusto) i szłam takim wąskim chodniczkiem koło żywopłotu, a po mojej lewej zaraz była droga. Idę i nagle patrzę, naprzeciwko mnie i w moim kierunku jedzie dość szybko radiowóz. Nie chciałam się gapić w tamtą stronę, więc patrzyłam normalnie prosto przed siebie, ale kątem oka widzę, że ten radiowóz zjeżdża ze swojego pasa, jakby chciał wyprzedzać :o Tyle że na drodze przecież pusto... Wystraszyłam się i to wszystko trwało sekundy - spojrzałam szybko w kierunku kierowcy i ten policjant tak się strasznie gapił na mnie - oczy wielkie jak 5 zł, szczęka opadnięta, no i wpatruje mi się w oczy tak, jakby go trafił piorun sycylijski czy jakiś szok :lol: Tak to wyglądało dosłownie: Obrazek
Ręce miał u góry kierownicy, ale auto mu zjeżdżało samo w lewo (czyli w moją stronę), i on w tym szoku/wpatrzeniu się nie zorientował co się dzieje i zaczął niebezpiecznie lądować na lewym pasie. Myślę sobie "ja pierniczę, on zaraz zjedzie całkiem i wyląduje na żywopłocie tuż za mną" i w szoku tak lekko odskoczyłam w ten żywopłot i w tym momencie zobaczyłam, że ten drugi policjant wystawił ręce i mu tę kierownicę przekrzywił, żeby naprostować auto :lol: A ten gapił się dalej jak w jakimś letargu, no i chwilę później już byli za mną, więc ich już nie widziałam, bo się nie obracałam za nimi... skołowana totalnie tą sytuacją, bo mi życie mignęło przed oczami :lol: Na bank go musiał ten drugi nieźle opierniczyć :lol: Całe szczęście, że z dołu nikt nie wyjechał zza takiego niebezpiecznego zakrętu, gdzie widoczność jest zerowa, bo mogłoby być zderzenie czołowe... :hopsa Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że (na tyle na ile zdążyłam mu się przyjrzeć), to facet zdecydowanie w moim typie, jak z mojej listy. Szczupły, lekko owalna twarz, ładne włosy... :hopsa Tylko lepiej niech we mnie nie wjeżdża, bo nie o tak dosłowne "przyciągnięcie" mi chodzi :haha:

Za ten post autor avada6kedavra otrzymał podziękowania - 2
Dream Walker, Zieziucha
Avatar użytkownika
avada6kedavra
 
Posty: 68
Dołączył(a): 4 lut 2019, o 20:59
Podziękował : 65 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości