Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Mela » 31 mar 2020, o 01:25

Wybaczcie, że odejdę od tematu. Nie bądźcie na mnie źli pliss. Mam pytanie do Garden. Na jakim portalu Ty kochana poznałaś swojego fajnego mena? <3
Mela
 
Posty: 13
Dołączył(a): 31 sie 2017, o 22:19
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez jaskier » 31 mar 2020, o 23:31

Czuje tu dużą presję! Odpuść troszkę, a może się okazać, że nawet nie zauważyłaś nowego sąsiada... ;)

:givelove
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 126
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Dream Walker » 5 kwi 2020, o 01:24

jaskier napisał(a):
avada6kedavra napisał(a):1. Na uporczywe myśli polecam "kaczuszkę". Wybierasz coś rzadkiego w Twoim życiu, czego nie spotykasz na codzień i za każdym razem, kiedy myśli Ci uciekają - myślisz o obiekcie i wizualizujesz go. Tak właśnie przyciągasz X, tylko teraz go zmieniasz na cokolwiek innego. :) Poza tym mantry, medytacje.

Miłego dnia i powrotu do rzeczywistości !
:givelove

Jaskier... zaintrygowała mnie ta kaczuszka :thinking Jesli mam uporczywe mysli i czegos/ kogos bardzo chce, albo nie chce, to... wlasciwie co? Ta kaczuszka sluzy temu, aby odwrocic uwage od obiektu X i skupic sie na czyms innym, a ze zawsze jest to to samo, czyli kaczuszka, to odwracanie uwagi staje sie nawykiem - czy dziala to jakos inaczej? Np. podswiadomie wiemy, ze kaczuszka to X, ale ze jest taka, dajmy na to, zabawna i gumowa i zolciutka (kaczuszka kapielowa), mamy w zwiazku z tym pozytywne emocje zamiast zlych oczekiwan?
No i najwazniejsze... czy kiedy uzywasz tej techniki, w Twoim zyciu zaczelo pojawiac sie wiecej kaczuszek? ;> :haha:
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 143
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 90 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez jaskier » 5 kwi 2020, o 14:34

Dream Walker napisał(a):
jaskier napisał(a):
avada6kedavra napisał(a):1. Na uporczywe myśli polecam "kaczuszkę". Wybierasz coś rzadkiego w Twoim życiu, czego nie spotykasz na codzień i za każdym razem, kiedy myśli Ci uciekają - myślisz o obiekcie i wizualizujesz go. Tak właśnie przyciągasz X, tylko teraz go zmieniasz na cokolwiek innego. :) Poza tym mantry, medytacje.

Miłego dnia i powrotu do rzeczywistości !
:givelove

Jaskier... zaintrygowała mnie ta kaczuszka :thinking Jesli mam uporczywe mysli i czegos/ kogos bardzo chce, albo nie chce, to... wlasciwie co? Ta kaczuszka sluzy temu, aby odwrocic uwage od obiektu X i skupic sie na czyms innym, a ze zawsze jest to to samo, czyli kaczuszka, to odwracanie uwagi staje sie nawykiem - czy dziala to jakos inaczej? Np. podswiadomie wiemy, ze kaczuszka to X, ale ze jest taka, dajmy na to, zabawna i gumowa i zolciutka (kaczuszka kapielowa), mamy w zwiazku z tym pozytywne emocje zamiast zlych oczekiwan?


Ja to nazywam kaczuszką, bo magicmind przyciągał(a) kaczuszkę, ale tak naprawdę to w jakiejś książce była mowa o niebieskim piórku. I dokładnie, to służy temu, żeby odwrócić uporczywe myśli, potem sytuacja się zmienia i myślisz o czym innym, przynajmniej do momentu, kiedy natarczywiec powraca, to wtedy znów kaczuszka. :) Born poleca na te sytuacje strzelanie gumką w nadgarstek, ale osobiście nie jestem masochistką i kaczuszka się dobrze sprawdza! :) No i kaczuszka mi pomaga na wszelkie natarczywe myśli (najczęściej kiedy ego straszy, a wiadomo wtedy, że czym bardziej chcesz o tym nie myśleć, tym bardziej umysł rozwija scenariusz), więc to nie jest takie powiązanie, że np. marzę o przystojnym policjancie - myślę o kaczuszce, więc automatycznie po jakimś czasie jak tylko myślę o policji, to ganiają oni za bandą kaczek! ;)

Dream Walker napisał(a):No i najwazniejsze... czy kiedy uzywasz tej techniki, w Twoim zyciu zaczelo pojawiac sie wiecej kaczuszek? ;> :haha:

Odnośnie kaczek w moim życiu pisałam tutaj. Od tego czasu zmieniło się tyle, że
1. teraz przywołuję kaczuszkę jak tylko mam jakieś negatywne myśli, którym niekoniecznie towarzyszą negatywne emocje, a kaczuszka wprawia mnie w jeszcze lepsze wibracje
2. żeby skuteczniej odwracać swoją uwagę rozbudowałam wizualizację, a konkretniej dodałam do niej pewną osobę.
Rezultat jest taki, że dość często występuje wizualizowana sytuacja z tą osobą, ale bez kaczuszki (tylko np. z kurczakiem) :bigsmile

:givelove
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 126
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Dream Walker » 5 kwi 2020, o 15:23

O niebieskim piorku pisali Hicksowie albo Byrne w „Sekrecie” (stawiam na Byrne). Polegalo to na tym, by udowodnic sobie, ze PP istnieje i dziala i zwizualizowac cos, na czym nam specjalnie nie zalezy, wiec nie mamy oporu, ale nie pojawia sie w naszym zyciu zbyt czesto.

Ale tutaj widze calkiem niezly motyw :) w NLP jest cos takiego, jak zakladanie kotwic. Np. jesli w jakims momencie, ktory milo Ci sie kojarzy, bedziesz wykonywac jakis gest, to po pewnym czasie ow gest bedzie Ci sie podswiadomie laczyl z milym samopoczuciem i wystarczy, ze go wykonasz, a poczujesz sie lepiej. Zatem jest to naprawde fajny pomysl:
myslisz np. o ex (masz negatywne mysli, czujesz opor) -> myslisz o zoltej kaczuszce (czujesz sie rozbawiona = masz pozytywne mysli, nie czujesz oporu).
To taki „wlacznik dobrego samopoczucia”.
Przetestuje sobie przy okazji.
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 143
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 90 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez niebieski » 5 kwi 2020, o 16:17

Z tym piórkiem to ciekawa rzecz, jakiś czas temu chciałem zobaczyć jak to działa w rzeczywistości - chciałem znaleźć piórko na spacerze z psem nie żadne niebieskie, zielone czy czerwone - po prostu piórko, pomyślałem i zapomniałem i piórka żadnego nie znalazłem..... wówczas stwierdziłem że to całe PP to jakieś nieporozumienie bo piórko to piórko nie miało konkretnego znaczenia, i proszę nie pisać mi o oporach i tym znienawidzonym przeze mnie słowem "chciejstwo".... mało tego będąc w lesie prawdopodobieństwo znalezienia jakiegokolwiek piórka jest bardzo wysokie! i raczej PP do tego nie trzeba.....
Na drugi dzień rano na moim podwórku spadło "z nieba" białe piórko pod moimi nogami, zaśmiałem się pod nosem - pomyślałem zajebiscie tylko czemu teraz, a nie wczoraj. Muszę przyznać że później często spotykałem piórka w lesie czy na łąkach podczas spaceru z psem i bla, bla, bla.....
Wówczas pewnego dnia w lesie sprawdzając pocztę na tel. administrator zaakceptował moje konto tu na forum, pomyślałem spoko, odpaliłem papierosa i pomyślałem sobie może żeby napisać o historii z tymi piórami tu na forum, po dosłownie skończonej "myśli" na ścieżce po której szedłem leżało duże ładne białe pióro lekko byłem zaszokowany..... Ekspresowa manifestacja! :lol:
Żeby to działało na każde aspekty życia. :bigsmile
Avatar użytkownika
niebieski
 
Posty: 68
Dołączył(a): 23 mar 2020, o 16:29
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Nathalie » 5 kwi 2020, o 18:41

niebieskie piórko napisał(a):Żeby to działało na każde aspekty życia. :bigsmile

Przecież działa :D
Tylko jak komuś na czymś zależy i na to czeka to pojawiają się opory w postaci chcenia i oczekiwania. Tak jak pisałeś w przykładzie z piórem. Kiedy pierwszy raz robiłeś, to mimo tego że nie zależało ci na jakimś tam piórku, to chciałeś sprawdzić jak zadziała PP więc byłeś nastawiony, że pewnie się zaraz pojawi i czekałeś na nie podświadomie. A kiedy straciłeś nadzieje to nagle tyle piór że poduszke możesz uszyć :sun Dlatego to jest wszystko takie mega proste i spójne, kocham PP <3
BE STRONGER than YOUR STRONGEST excuse <3
Avatar użytkownika
Nathalie
 
Posty: 63
Dołączył(a): 1 sie 2019, o 21:35
Podziękował : 23 razy
Otrzymał podziękowań: 45 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez SheerHeartAttack » 5 kwi 2020, o 20:54

Hej to mój pierwszy post tutaj :sun
Od dłuższego czasu poczytuję to forum, coraz bardziej zagłębiam się we wszystko co tu piszecie. I mam potrzebę żeby potwierdzić na swoim przykładzie teorię przyciągania myślami, mimo że wcześniej nie zdawałam sobie sprawy że to akurat to :D
Jeszcze kilka lat temu byłam szaleńczo zakochana e pewnym chłopaku, byłam ledwo 20 letnia dziewczynka :bigsmile , więc myślałam że to wielka miłość na całe życie. Jak pewnie się domyślacie, po jakimś czasie nastąpiło rozstanie. Prosilam, błagałam żeby wrócił i im więcej prosiłam tym on bardziej nie chciał. Wtedy zaczęłam czytać o sposobach jak go przekonać do siebie. Nawet trafiłam na wróżkę(?) wykonującą "rytuały miłosne",które polegały na przyciąganiu myślami czyli wizualizacji. Na temat bzdurnego rytuału nie będę się wypowiadać, bo jak wiemy to czysta bujda, ale chodzi mi o same wizualizacje. Miałam robić KROPKA W KROPKĘ to co tutaj opisujecie. Niestety, jak wiadomo za bardzo chciałam, myślałam za dużo o wizualizacjach i oczekiwałam rezultatów. Minęły 2 miesiące i nic. Więc olałam sprawę. I wtedy co? Po miesiącu zajmowania się tylko sobą, rozwijania swoich pasji on się odezwał :bigsmile :bigsmile Tylko, że wtedy już na tyle spodobało mi się samotne życie, że już podziękowałam...
Także na swoim przykładzie potwierdzam, że wizualizacje i głęboka wiara w to co się "tworzy" w umyśle działa, pod warunkiem że na 1 miejscu postawimy siebie i swoje samopoczucie i rozwój <3
Teraz sprawdzam czy na totalnym luzie sprawdzi się list do wszechświata, ale to już opiszę w wątku do tego przeznaczonym.
Pozdrawiam Was :banan
Avatar użytkownika
SheerHeartAttack
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5 kwi 2020, o 13:09
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Krzyś » 6 kwi 2020, o 22:25

Witam.
Oczywiście ja rozumiem, że wolna wola, ale wiem z własnego doświadczenia, że guzik prawda.

Moją pierwszą poważną dziewczynę poznałem jak miałem 17 lat. Spotkaliśmy się kilka razy, a ja musiałem wyjechać na pół roku.
Nie mieliśmy żadnego kontaktu. Nastoletnie dziewczyna mogła w tym czasie robić wszystko, a już na pewno w takim wieku chciałaby mieć chłopaka. Zresztą my nic sobie nie obiecywalismy byli co najwyżej koleżenstwem. I ona sobie żyła przez pół roku gdzieś tam. A ja przez te pół roku o niej myślałem. To nawet nie było uczucie tęsknoty. To były marzenia. Wyobrażałem sobie jak zasypiamy razem, pisałem wiersze itp. Po pół roku wróciłem do rodzinnej miejscowości i jak się domyślacie zostaliśmy parą zresztą to było coś naprawdę serio. Mieszkaliśmy razem i mało co nie skończyło się to ślubem, tylko ja byłem zazdrosnym głupim gówniarzem i pewnego dnia się doigralem.
No coż było minęło ona dzisiaj ma się świetnie A ja jestem szczęśliwy, że ułożyła sobie życie.

O kolejnym ewidentnym akcie prawa przyciągania w relacjach z dziewczynami pisałem w temacie na powitanie. To było tak ewidentne
Poprostu wskazałem palcem "Ta" i otrzymałem konkretną dziewczynę
której zresztą ma dany moment nie miałem prawa mieć. Mój strach zresztą doprowadził do tego że to się rozpadło i znowu prawi przyciągania zadziałało.

Prawo przyciągania pojawiło się też w moim ostatnim związku, ale tak subtelniej. Chodzi o taki szczegół, że pamiętam Modliłem się Panie Boże daj mi poznać jakąś normalną wierzącą dziewczynę. No i poznałem pannę, strasznie pyskata I nic na to nie wskazywało, ale kiedy zaprosiła mnie do domu chyba po kolacji na pierwszej randce. Zaczęła mi opowiadać, jak to ją siostra kiedyś powiedzmy nawrocila, że zaczęła się modlić, chodzić do kościoła. I już wiedziałem, że dostałem co chciałem.

I o tej pannie właśnie będzie ten wątek.

No cóż odeszła. Byłem wściekły, zdruzgotany, na nogi stawiał mnie psycholog i psychiatra no tak to niestety czasem bywa że świat się wali. A ona na koniec tak się cholernie źle zachowywała, miałem wrażenie, że karmi się moim cierpieniem, że to jest ktoś zupełnie inny.
Ale cóż myślałem o niej w złości w kategorii "podła suka" więc skoro tak ją postrzegalem. Prawo zawsze działa, masz co chcesz. Zaczelismy odpychac się jak dwa bieguny. Oni nie odbierają telefonów no bardzo źle się zachowywała olala mnie z dnia na dzień, ja nie chciałem zachowywać się jak desperat ale wewnętrznie mnie to zniszczyło. Kocham ją znam PP od dawna i mówię sobie: "To jest jedyny sposób żeby ja odzyskać " "Nie pytaj jak, wszechświat zna sposób " Więc stanąłem z tematem sam jak palec, temat niemożliwy do zrobienia więc myślę sobie "Challenge accepted" i jakoś czas temu poszedłem za impulsem. Całkowicie przypadkiem ale w sumie przecież trzeba iść za impulsami. No i zadzwoniłem do niej. O dziwo odebrała (Nie jesteśmy razem 2 miesiące) niby nie chciała gadać, ale jednak w ciągu dnia coś tam popisalismy wieczorem skończyło się na 33 minutach rozmowy. W ciągu dnia FLOW miałem jak nie wiem. Słuchałem sobie prowadzonej medytacji PP zresztą bardzo dobrej. I mówię: "Kurde mam to, widzę, czuje , będzie ślub xd" podjarany zresztą emocjami że jest kontakt. Tak bardzo to czułem, puściłem intencje i mówię niech się dzieje. Ale podczas tej rozmowy dała mi niejednoznacznie do zrozumienia, że z kimś zaczęła się spotykać i wtedy sobie pomyślałem "Kurde mało razy na siłowni sobie wyobrażałem że tłukę jej nowego fagasa" no to jest wedle życzenia. Ale myślę sobie, że ja też mam koleżanki no może byli na pary randkach nic wielkiego Daj Boże.Pozatym no nie jesteśmy dziećmi słyszałem w rozmowie że to nie jest szaleńcza miłość, jak jesteś szaleńczo zakochana to nie rozmawiasz pół godziny z byłym i niby mi pisała że mam nie dzwonić i nie pisać A jak się w rozmowie pytałem czy przeszkadzam to mówiła, że nie xd . Zresztą skończy się tylko tak jak sobie to wykreuje. I teraz jest moje pytanie. Co mam począć żeby być zawsze na wysokiej wibracji. Kiedy nachodzą mnie myśli że oni się spotykają itd. Bywam wewnętrznie wkurwiony nachodzą mnie takie myśli że to tłukę. I na nieszczęście dużo emocji w tym. Chciałbym myśleć o tym że to się rozpierdala, ona wraca do mnie i jesteśmy szczęśliwi i jeszcze za jakiś czas mnie przeprasza że się wtedy tak zachowywała. Chciałbym czuć spokój, tą pewność. Tą miłość, te emocje że wszystko się układa . Czy ktoś ma jakiś pomysł? Wiem, że to może się udać ufam PP bezgranicznie tylko jak kontrolować emocje. Tego dnia co pisałem że mam taki flow normalnie leżałem w łóżku i byłem pewny że to się wszystko dobrze skończy, nie chcialby m tamtej intencji zniszczyć teraz czarnowidztwem. Jakieś sprawdzone rady?

Proszę o nieużywanie wulgaryzmów. Born1975
Krzyś
 
Posty: 3
Dołączył(a): 3 kwi 2020, o 14:14
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez SheerHeartAttack » 7 kwi 2020, o 14:43

Krzysiek, no nie ma innej rady jak skupić się na SOBIE, na pracy, zainteresowaniach. Nie wiem czy to pomocne, ale ja sobie głowę aktualnie zajmuję generalnym sprzątaniem, poznaję nowe przepisy kulinarne, ćwiczę, medytuję. :sun I czas leci jak za pstryknięciem palca. Nim nie spojrzę już jest wieczór, gdzie mogę sobie powizualizować bo wtedy "mam tę moc" :bigsmile No jest tego wszystkiego od groma. I przede wszystkim staram się myśleć pozytywnie, nastrajać się od rana, że to jest cudowny dzień (mimo, że w domu na tę chwilę mam nieciekawą sytuację).
Powodzenia

Za ten post autor SheerHeartAttack otrzymał podziękowanie od
Krzyś
Avatar użytkownika
SheerHeartAttack
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5 kwi 2020, o 13:09
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

cron